premiera Morderstwo w Orient Expressie

Morderstwo w Orient Expressie
reżyser: Kenneth Branagh | gatunek: Dramat; Kryminał
grają: MULTIKINO

premiera Cicha noc

Cicha noc
reżyser: Piotr Domalewski | gatunek: Obyczajowy
grają: HELIOS

premiera Coco (dubbing)

Coco (dubbing)
reżyser: Lee Unkrich, Adrian Molina | gatunek: Animowany; Familijny
grają: HELIOS

premiera Tom of Finland

Tom of Finland
reżyser: Dome Karukoski | gatunek: Biograficzny; Dramat
grają: HELIOS

premiera Totem

Totem
reżyser: Jakub Charon | gatunek: Dramat; Sensacyjny
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Dyskusja o filmie "Casanova po przejściach"
Dominik Nykiel: Zwróciłeś może uwagę na to, że "Casanova po przejściach", po pierwsze, był reklamowany jako komedia, a po drugie, pojawiła się sugestia, że to kolejny film Woody'ego Allena? A przecież ani jedno, ani drugie nie jest prawdą.

Rafał Kaplita: Chyba nie do końca. Nazwisko Allena pojawia się na wszelakich materiałach reklamowych, i owszem, ale nie spotkałem się z hasłem, że to jego film. Bardziej, że jego udział w tym filmie był np. jednym z lepszych od lat. Ale to akurat nie jest kłamstwem, bo w końcu Allen gra tutaj jedną z głównych ról i wychodzi mu to zupełnie dobrze. Zupełnie inna sprawa, że przywykliśmy do tego, że filmy, w których gra Allen, były do tej pory, z drobnymi wyjątkami, filmami Allena. O pomyłkę więc na pewno łatwo. Nie zgodzę się też, że „Casanova…” nie jest komedią. Film, na którym można się pośmiać, jest niczym innym, jak komedią właśnie. A to, że ma w sobie coś z dramatu i są w nim sceny od komedii dość odstające, to zupełnie dodatkowa bajka.

DN: Powiedziałem jedynie, że to sugestia, ponieważ – no właśnie – to Allen jest tu przede wszystkim eksponowany w zwiastunie tego filmu, a on tu „tylko” gra jedną z dwóch głównych ról. Nie jest reżyserem „Casanovy” ani nawet współautorem scenariusza. A mimo tego, to film mocno w duchu Allenowskim. Najważniejszą postacią powinien być tutaj John Turturro, który jest faktycznym autorem „Casanovy…” i wciela się w tytułowego bohatera. To jego osoba sprawia, że ten film nie wie, czym chce być: komedią czy dramatem. Wszystko dlatego, że Turturro swoją fizycznością wnosi do tej historii sporo smutku.

RK: Sam przyznajesz, że "Casanova..." jest w duchu Allenowskim, czyli odnajdujesz jego komediowość. Filmom Allena, skoro już od niego wychodzimy, nie można też zabrać licznych elementów dramatycznych. Podobnie jest tutaj. Komedia z dramatem od zarania dziejów kina idealnie się zawsze łączyła i zupełnie nie rozumiem, dlaczego próbujesz je tutaj ze sobą na siłę rozdzielić. Dlaczego coś ma być jednym albo drugim, skoro razem z powodzeniem mogą funkcjonować. Gdyby "Forrest Gump" był tylko zabawny albo tylko dramatyczny prawdopodobnie nie byłby tak dobrym filmem.

DN: Nie próbuję oddzielić komedii od dramatu tylko – jak dla mnie – w „Casanovie…” są ich nierówne proporcje. Albo inaczej: te gatunkowe składniki są ze sobą źle wymieszane. Zwróć uwagę na to, że na początku filmu prawie cały czas oglądamy bohatera Allena, który sypie żarcikami i ciętymi ripostami jak z rękawa – jak to Allen zwykł robić w swoich filmach – po czym on znika na jakiś czas z ekranu i przyglądamy się smutnemu bohaterowi Turturro. Przestaje być wesoło, robi się nostalgicznie, chociaż mam wrażenie, że w zamyśle i tak dalej miało być śmiesznie. Potem znowu pojawia się bohater Allena, a po drodze na dodatek – nie wiadomo kiedy i jak – rodzi się uczucie… Dlatego mam wrażenie jakby ten film był pigułką z samego siebie. Jest w nim jakaś duża skrótowość i powierzchowność.

RK:
Prawdopodobnie gdyby w zamyśle miało być tu i ówdzie śmiesznie, to byłoby śmiesznie. Turturro jest tu scenarzystą, reżyserem i w dodatku gra główną rolę, więc trudno przypuszczać, aby sam ze sobą się nie dogadał i poszło coś nie po jego myśli. Wydaje mi się, że jest w tym filmie masa przesłanek mówiąca o tym, że jego postać ma taka właśnie być. Pamiętam nawet scenę, w której jedna z jego klientek wspomina o pewnym portugalskim słowie, które w tłumaczeniu oznacza tęsknotę za czymś czego nie ma. Otóż wydaje mi się, że określenie to nie pada przez przypadek i jest jednym z tych, które odnoszą się do, nie ukrywajmy, nieco tajemniczego bohatera. Po pierwsze - nie wiemy jak się nazywa. Mówią na niego Fioravante, ale to przecież pseudonim. Po drugie – wiemy, że ma za sobą jakieś smutne doświadczenia, ale nigdy nie zostają one wyjaśnione. Czapka, którą czasem zakłada sprawia, że przypomina mi strasznie Leona Zawodowca – postać równie tajemniczą i pomimo siły jaką prezentuje - skrzywdzoną. Również potrzebującą ciepła. Nie uważasz? I choć jest w tym filmie Allen, który faktycznie pełni funkcję „rozładowywacza atmosfery”, to zdaje mi się, że mówiąc o filmie, trzeba mówić przede wszystkim o postaci tego specyficznego amanta.

DN:
Tak, bohater grany przez Turturro, to postać bardzo specyficzna. Ciągle mówi się o jego fizycznej nieatrakcyjności, podkreślając jednocześnie jego wzrost – jakże on ważny jest dla kobiet – i to, jakim to kochankiem nie jest. We mnie jednak ten bohater wywołuje jakieś przygnębienie. Kiedy patrzyłem na niego, miałem wrażenie, że dźwiga on na sobie cały ciężar tego świata. Dlatego po wyjściu z kina nie czułem się, jakbym wyszedł z komedii, lecz z jakiegoś egzystencjalnego dramatu.

RK:
Ale znów się pytam: czy to musi być minus dla tego filmu?

DN: Oczywiście, że nie musi, ale mi to trochę przeszkadza, bo tak ostatecznie to nie wiem, co z tego filmu wynika?

RK: I w tym miejscu niejako znów wracamy do początku, do Allena… Jak myślisz, dlaczego Woody Allen zgodził się zagrać w tym filmie, skoro mało kiedy decydował się na podobne rzeczy, poza tym mógłby w tym czasie robić coś absolutnie swojego?

DN: Zakładam, że przyjaźni się od lat z Turturro i dał się namówić przyjacielowi na występ w jego filmie?

RK: Nawet gdyby, to nie mam o tym pojęcia. Ale jestem w stanie sobie wyobrazić, że spodobał mu się scenariusz, który w jakimś stopniu był mu bliski. Tym bardziej, że wręcz pije on do jego prywatnych doświadczeń i przekonań. Pojawia się tu temat zdrowia na które Allen jest wyczulony i medykamentów, bez których nie może się obejść. Jest element podrywu, który Allen uwielbia. Ale przede wszystkim pojawia się bardzo wyraźny temat religii, a co za tym idzie i kultury żydowskiej. Jak wiadomo Allen jest Żydem, ale wiemy również, jaki ma do tego stosunek – luźny. Jak zresztą do wielu innych teoretycznie poważnych i ważnych rzeczy. Tutaj temat „żydostwa” jest mocno wyeksponowany za sprawą Vanessy Paradis grającej Żydówkę, w której zakochuje się nasz Fioravante. Zauważ jak mocno wyeksponowane i z jakim efektem pokazane są tu żydowskie obyczaje, które sprawiają, że bohaterowie tego filmu podejmują takie, a nie inne decyzje. Dla mnie ten film jest nawet nie tyle o różnicach religijnych i kulturowych mogących wpływać na związki międzyludzkie, co właśnie obostrzeniami i przeszkodami jakie niesie za sobą kultura żydowska.

DN: A nie sądzisz, że jest to też film o seksualnych potrzebach kobiet?

RK: Jak najbardziej też! I o emocjonalnych potrzebach mężczyzn. Tak dla równowagi. W końcu raz zostaliśmy pokazani jako te słabsze i wrażliwsze istoty. Ciężko mi będzie też zapomnieć scenę "trójkąta" i widok naszego bohatera - takiej muszki pośród dwóch samic-tarantuli!

DN:
Czyli po "Casanovie..." wychodzi na to, że facet to jednak nie zawsze świnia!
 
 
 
 
Tagi: Casanova po przejściach , Dominik Nykiel , Rafał Kaplita , recenzja , dyskusja
Data wprowadzenia: 2014-05-21
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Kingsman: Złoty krąg
(Akcja; Komedia USA, Wielka Brytania)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali (mała sala)
(Dramat Polska)

Kino Konesera: Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: piątek, 24.11.2017 r.

HELIOS

Cicha noc 12:30, 19:30,
Coco (dubbing) 10:15, 15:45, 18:00,
Listy do M. 3 09:30, 12:45, 15:30, 18:30, 21:00,
Najlepszy 10:00, 17:00, 20:15,
Tarapaty 10:00,

HELIOS Galeria

Cicha noc 13:30, 18:45, 21:00,
Coco (3D, dubbing) 11:00, 13:45,
Coco (dubbing) 10:00, 11:30, 13:00, 15:45, 18:30,
Listy do M. 3 09:00, 10:30, 13:00, 15:30, 16:30, 18:00, 20:30, 21:15,
Morderstwo w Orient Expressie 14:15, 16:00, 20:00,
Najlepszy 14:15, 17:00, 19:30, 22:00,

MULTIKINO

Botoks 22:20,
Cicha noc 13:00, 15:25, 17:50, 20:15, 22:30,
Coco (3D, dubbing) 11:50, 14:35,
Coco (dubbing) 10:05, 11:00, 12:50, 13:45, 15:35, 17:20, 18:20,
Emotki. Film (dubbing) 10:20, 11:20,
Liga Sprawiedliwości (napisy) 12:35, 17:55, 20:30,
Listy do M. 3 10:10, 12:15, 13:30, 15:00, 15:55, 16:30, 17:30, 18:30, 19:00, 19:30, 20:05, 20:55, 21:30, 21:55, 22:30,
Morderstwo w Orient Expressie 12:40, 15:10, 17:40, 20:10,
Najlepszy 12:30, 14:40, 17:05, 19:55,

ZORZA

Cicha noc 12:00, 20:50,
Listy do M. 3 14:00,
Najlepszy 18:40,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.