premiera Lego Ninjago

Lego Ninjago
reżyser: Charlie Bean | gatunek: Animowany; Bajka
grają: HELIOS HELIOS Galeria

premiera Kingsman: Złoty krąg

Kingsman: Złoty krąg
reżyser: Matthew Vaughn | gatunek: Akcja; Komedia
grają: MULTIKINO HELIOS Galeria

premiera Ptaki śpiewają w Kigali

Ptaki śpiewają w Kigali
reżyser: Krzysztof Krauze Joanna Kos-Krauze | gatunek: Dramat
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Ave, Cezar!"
Jestem jednym z tych, który widział wszystkie filmy Ethana i Joela Coenów. Niektóre nawet po kilka razy. Bracia wspólnie reżyserują, wspólnie piszą scenariusze. Czasem jeden robi przy filmie więcej, a drugi mniej. Nie mniej przy każdym z ich filmów zawsze pojawiają się oba imiona. Filmy Coenów mają to do siebie, że nieustannie odnoszą się w swojej formie i treści do dotychczasowego dorobku kina. Bracia zapożyczają konwencje, dialogi, czasem nawet same ujęcia. Mnie, jako człowieka zafascynowanego historią kina, zawsze sprawiało niebywałą radość odnajdywanie w ich filmach tych wszystkich filmowych wycieczek w przeszłość. Zawsze. Jak dotąd.

W „Ave, Cezar!” Coenowie robią jednak coś, czego do tej pory nigdy nie próbowali. Owszem, nadal „bawią się” sprawdzonymi konwencjami, jednak jednocześnie FILM czynią głównym tematem i istotą swojej opowieści. Robią się więc w jakimś stopniu autotematyczni. Przenoszą tym samym widza w lata 50., kiedy wprost kwitł przemysł filmowy. Kino już na dobre przywitało się z dźwiękiem, a na ekranach królowały musicale, wielkie filmy historyczne i westerny – najlepiej jak największe i jak najbardziej efektowne, mające za cel konkurować z coraz mocniej rozwijającą się i lubianą przez widzów telewizją.

„Ave, Cezar!” nie stanowi jednak lekcji historii kina, lecz robi to, co ponad 60 lat temu czyniła „Deszczowa piosenka”; przenosi nas za kulisy przemysłu filmowego i z przymrużeniem oka obrazuje jego funkcjonowanie; to, jak się wtedy kręciło filmy, o czym rozmawiano na planie, o czym dyskutowano w biurach producentów. O ile jednak „Deszczowa piosenka” w zabawny, miejscami nawet karykaturalny sposób ukazywała transformację kina w związku z nadejściem dźwięku, o tyle „Ave, Cezar!” w jakimś stopniu demaskuje samo kino. Coenowie zdają się intensywnie podkreślać, że film to, po prostu, produkt, który sprawia, że podczas jego oglądania możemy się wzruszyć, pośmiać do rozpuku, przeżyć jakąś niezapomnianą przygodę; możemy go również zapamiętać na lata, albo, po prostu, o nim gorąco dyskutować. Żeby jednak tenże magiczny film powstał, potrzeba pracy wielu osób, wielu pieniędzy, często kłótni, problemów. Innymi słowy: masy przyziemnych rzeczy. Coenowie zdają się mówić poprzez swój film o dwóch sprawach. Po pierwsze,  że filmy robią po prostu zwykli ludzie, co doskonale obrazuje scena ze Scarlett Johansson, która podczas kręcenia sceny do musicalu jest piękną, uśmiechającą się syrenką, by za chwilę, już poza planem, wyrazić jazgotliwym głosem niezadowolenie z uciskającego ją rybiego stroju kąpielowego. Oraz, po drugie, że w przemyśle filmowym liczą się przede wszystkim pieniądze, co z kolei podkreśla główny wątek filmu, czyli porwanie dla okupu jednego z aktorów przez grupę scenarzystów

Można więc powiedzieć, że Coenowie są jak ten powiedzeniowy zły ptak, co własne gniazdo kala, bo odzierają kino z magii, której w nim, my widzowie, często szukamy. Pokazują nam aktorów, którzy, wbrew swoim filmowym wizerunkom, są zadufanymi w sobie bogatymi gwiazdorami, scenarzystów, którym nie płaci się uczciwe za swoją robotę, a i cały zresztą system, jako skorumpowaną maszynkę do robienia pieniędzy, w której składzie nie brakuje samych „komuchów”. Nie mniej w pewnym momencie następuje otrzeźwiający policzek, który twórcy wymierzają samym sobie. Zdają się przypominać sobie i innym, że gdzieś pomiędzy tym wszystkim jest widz, dokładnie ten sam, bez którego to wszystko nie miałoby najmniejszego sensu i nawet, jeśli w grę zawsze wchodzą pieniądze, to warto jednak pracować w poczuciu wyższej wartości, bo właśnie na tym opiera się sztuka filmowa.

O ile jednak najnowszy film braci Coen zdaje się mieć w sobie sens i ostatecznie może być zrobiony w ważnym celu, o tyle jego forma przypomina mi trochę rozsypane puzzle, które pomimo kilku prób ich ułożenia nie stworzyły jednolitego obrazka. I o ile pojedyncze sceny są tutaj ciekawe, a miejscami nawet porywające (scena taneczna z udziałem Channinga Tatuma), o tyle nie mogę pozbyć się wrażenia, że całość jest trochę jak ta scena pod krzyżem na Golgocie, w której George Clooney, jako tytułowy Cezar, wygłasza chwytający za serce monolog, by w jego finale zapomnieć, co chciał w ogóle powiedzieć. A zapomniał kwestii najważniejszej.

Rafał Kaplita
Ocena: 5/10

 
Tagi: Ave , Cezar! , recenzja , Rafał Kaplita
Data wprowadzenia: 2016-02-22
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Strażnicy Galaktyki 2 (napisy)
(Akcja; Przygodowy; S-F USA )

Konwój
(Kryminał; Thriller Poslka)

Moonlight
(Dramat USA)

Milczenie
(Dramat; Historyczny USA Wietnam Meksyk Włochy Tajwan)

Maria Skłodowska-Curie
(Biograficzny Belgia, Francja, Niemcy, Polska)

Gold
(Dramat; Przygodowy; Thriller USA)

Amok
(Thriller Polska, Szwecja, Niemcy)

Obcy: Przymierze
(S-F; Thriller USA, Australia, Nowa Zelandia, Wlk. Brytania)

Mroczna wieża
(Fantasy; Horror; S-F USA)

Podwójny kochanek
(Thriller Francja, Belgia)

Gang Wiewióra 2 3D (dubbing)
(Animowany; Komedia; Przygodowy Kanada, USA, Korea Płd.)

 Dla dzieci

Szajbus i pingwiny
(Familijny; Przygodowy Australia)

7 krasnoludków i Królewna Śnieżka - Nowe przygody
(Animowany Chiny)

Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie (dubbing)
(Animowany; Komedia; Przygodowy USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: sobota, 23.09.2017 r.

HELIOS

Kingsman: Złoty krąg 11:00, 15:00, 18:00, 20:00, 21:00,
Lego Ninjago 10:15, 11:15, 13:30, 15:15, 16:00, 18:30,
Tarapaty 10:45, 13:00, 17:00,
To 14:00, 19:00, 21:15,

HELIOS Galeria

American Assasin 14:25, 19:00, 21:30,
Kingsman: Złoty krąg 11:00, 12:00, 15:00, 16:30, 18:00, 20:00,
Lego Ninjago 10:15, 12:45, 13:45, 15:15, 17:30, 18:15,
Tarapaty 10:00, 12:30, 17:00,
To 11:45, 14:45, 19:30, 20:45,

MULTIKINO

American Assasin 16:30, 19:00, 21:30,
Gru, Dru i Minionki - mała sala 10:05, 12:15, 15:10,
Kingsman: Złoty krąg 11:20, 14:15, 17:10, 18:10, 20:10, 21:15,
Lego Ninjago 10:00, 10:40, 11:40, 13:00, 14:10, 15:20, 16:20, 17:40, 18:40,
Powiernik Królowej 14:00, 19:45,
Tarapaty 10:00, 12:00, 16:30, 18:30,
The Square 12:10,
To 12:40, 14:30, 15:30, 17:20, 18:20, 20:00, 21:00,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.