premiera Morderstwo w Orient Expressie

Morderstwo w Orient Expressie
reżyser: Kenneth Branagh | gatunek: Dramat; Kryminał
grają: MULTIKINO

premiera Cicha noc

Cicha noc
reżyser: Piotr Domalewski | gatunek: Obyczajowy
grają: HELIOS

premiera Coco (dubbing)

Coco (dubbing)
reżyser: Lee Unkrich, Adrian Molina | gatunek: Animowany; Familijny
grają: HELIOS

premiera Tom of Finland

Tom of Finland
reżyser: Dome Karukoski | gatunek: Biograficzny; Dramat
grają: HELIOS

premiera Totem

Totem
reżyser: Jakub Charon | gatunek: Dramat; Sensacyjny
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Django"
Kina według Quentina Tarantino dzisiaj już chyba nikomu nie trzeba szczegółowo charakteryzować. Jeszcze w latach 90., kiedy było ono powiewem świeżości (i w latach nieco późniejszych), analizowało się go drobiazgowo i do bólu. Teraz ten unikatowy typ pastiszu autorstwa człowieka, który kiedyś pracował w wypożyczalni kaset wideo, wydaje się być uznanym elementem popkultury, doskonale znanym nie tylko ekspertom w dziedzinie krytyki filmowej.

Tarantino w swojej twórczości odwołuje się zawsze do innych filmów; tych najczęściej sprzed wielu lat. Na tym zresztą polega pastisz: na pewnego rodzaju naśladownictwu i uwydatnianiu niektórych cech dzieła lub stylu. Utwory, które twórca „Kill Billa” bierze na warsztat, należą do tzw. kina w złym smaku, bądź niskonakładowego, określanego mianem b-movies. „Django”, jako film, już kiedyś powstał. Stary poprzednik Sergio Corbucciego, choć nakręcony za niewielkie pieniądze, to jednak nie byle jaki spaghetti western, który sam niejednokrotnie wymieniałem wśród tych, które zaraz po dziełach Sergio Leone prezentują ten najwyższy poziom. O jakości i popularności starego „Django” powinien również świadczyć fakt, że doczekał się wielu kontynuacji. Trudno jednak tym mianem określić film Tarantino. Trudno również mówić o remake’u, bo choć historie w obu filmach posiadają wspólny motyw zemsty, to jednak we wszystkim innym praktycznie się różnią.

Fenomen starego „Django” polegał przede wszystkim na pomyśle. Oto na Dzikim Zachodzie pojawia się mściciel wyposażony w… karabin maszynowy! Tak jak w świecie ślepców jednooki jest królem, tak i w dawnej krainie pełnej bezprawia „automat” robił znaczną różnicę i był, raczej, niespotykanym. Tej kwestii Tarantino w swoim filmie w ogóle nie porusza. Za to skupia się na głównym bohaterze, który zdecydowanie różni się od tego z pierwowzoru. Zamiast tajemniczego przybysza budzącego respekt i strach, którego u Corbucciego grał Franco Nero, tutaj mamy… Murzyna! Używam tego słowa z premedytacją, bo na Dzikim Zachodzie nie istniało coś takiego, jak rasowe równouprawnienie. Dlatego też czarnoskórzy byli traktowani na równi z Indianami – jak gorsza masa. Byli więc niewolnikami i sługami u bardziej majętnych panów, i zazwyczaj mieli niewiele do powiedzenia. Jeśli western posiadał czarnoskórego bohatera, to wtedy film miał na ogół zabawienie humorystyczne. Oczywiście zdarzały się wyjątki, szczególnie w westernach podejmujących wątek Buffalo Soldiers (czarnej kawalerii), jednak chodziło w nich bardziej o kolektyw, grupę, a nie jednostki, tym bardziej te wyjątkowe. Jeśli Murzyn pojawiał się w roli bohatera, to na ogół w taki sposób, jaki można zauważyć w „Płonących siodłach” Mela Brooksa: nawet jeśli był typem poważnym, to występował w niepoważnych okolicznościach.

Nowy „Django” to historia czarnoskórego niewolnika, który znajduje przyjaciela. Ten jest łowcą nagród, który wykupuje jego wolność, zaś w zamian prosi o pomoc w schwytaniu trzech rzezimieszków. Panowie mają oczywiście wiele przygód, jednak nie to jest esencją tego filmu. Czarnoskóry bohater na Dzikim Zachodzie, który w dodatku świetnie strzela, jest wynalazkiem przewrotnym, tak jak przewrotny był żydowski oddział specjalny polujący na nazistów i planujący zamach na Hitlera w poprzednich „Bękartach wojny”. A wszystko po to, by zemsta, o jakiej ostatnio wyjątkowo często opowiada Tarantino, nabrała tu odpowiedniego smaku, wyrazu i kalibru. To już nie jest zemsta na kimś za zły uczynek wyrządzony komuś przed laty. To jest rodzaj zemsty totalnej, na wszystkich. W „Kill Billu” mszcząca się panna młoda robi całą listę osób, które zamierza unicestwić. Zanim dopadnie tytułowego Billa, z jej rąk polegną dziesiątki, jak nie setki innych osób. W „Bękartach…” ludzie mszczą się całymi nacjami i można powiedzieć, że wojna traktowana jest w tym filmie właśnie jako akt zemsty. „Django” natomiast stanowi rozrachunek czarnych z białymi. Krwawy, bezlitosny i… efektowny!

Trudno powiedzieć, dlaczego Tarantino zrobił taki film. Wiadomo, że jest zakochany w starych, kiepskich filmach sprzed lat. Że bardzo rzewnie wspomina włoskie, brutalne westerny. Jego nowy film jest więc na pewno ukłonem nie tylko w stronę dawnego hitu, ale tamtego kina w ogóle. Znów bowiem wykorzystane są motywy z tamtych filmów, muzyka… Np. utwór, który rozpoczyna film jest dokładnie tym samym, który można usłyszeć na początku filmu Corbucciego. Kawałek dalej słychać przeróbkę melodii z „Mułów siostry Sary” z Eastwoodem. Wszystko w nowym „Django” jest więc jak wspomnienie, które po latach stało się trochę niewyraźnym i wypaczającym prawdziwy wizerunek. Nie jednak na tyle, aby tego nie zauważyć. I proszę się nie zrażać, że to western, czyli rzecz dziś raczej niemodna, bo jednak bardzo zaskakująca. Za sprawą bohatera, ale nie tylko.

Rafał Kaplita
tuco@vp.pl
 
 
Tagi: recenzja , django , tarantino , rafał kaplita
Data wprowadzenia: 2013-02-01
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Kingsman: Złoty krąg
(Akcja; Komedia USA, Wielka Brytania)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali (mała sala)
(Dramat Polska)

Kino Konesera: Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: piątek, 24.11.2017 r.

HELIOS

Cicha noc 12:30, 19:30,
Coco (dubbing) 10:15, 15:45, 18:00,
Listy do M. 3 09:30, 12:45, 15:30, 18:30, 21:00,
Najlepszy 10:00, 17:00, 20:15,
Tarapaty 10:00,

HELIOS Galeria

Cicha noc 13:30, 18:45, 21:00,
Coco (3D, dubbing) 11:00, 13:45,
Coco (dubbing) 10:00, 11:30, 13:00, 15:45, 18:30,
Listy do M. 3 09:00, 10:30, 13:00, 15:30, 16:30, 18:00, 20:30, 21:15,
Morderstwo w Orient Expressie 14:15, 16:00, 20:00,
Najlepszy 14:15, 17:00, 19:30, 22:00,

MULTIKINO

Botoks 22:20,
Cicha noc 13:00, 15:25, 17:50, 20:15, 22:30,
Coco (3D, dubbing) 11:50, 14:35,
Coco (dubbing) 10:05, 11:00, 12:50, 13:45, 15:35, 17:20, 18:20,
Emotki. Film (dubbing) 10:20, 11:20,
Liga Sprawiedliwości (napisy) 12:35, 17:55, 20:30,
Listy do M. 3 10:10, 12:15, 13:30, 15:00, 15:55, 16:30, 17:30, 18:30, 19:00, 19:30, 20:05, 20:55, 21:30, 21:55, 22:30,
Morderstwo w Orient Expressie 12:40, 15:10, 17:40, 20:10,
Najlepszy 12:30, 14:40, 17:05, 19:55,

ZORZA

Cicha noc 12:00, 20:50,
Listy do M. 3 14:00,
Najlepszy 18:40,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.