premiera Deadpool 2 (napisy)

Deadpool 2 (napisy)
reżyser: David Leitch | gatunek: Akcja; Komedia; S-F
grają: MULTIKINO

premiera Bóg nie umarł: Światło w ciemności (lektor)

Bóg nie umarł: Światło w ciemności (lektor)
reżyser: Michael Mason | gatunek: Dramat
grają: HELIOS

premiera Nasze najlepsze wesele (napisy)

Nasze najlepsze wesele (napisy)
reżyser: Olivier Nakache, Eric Toledano | gatunek: Komedia
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Recenzja "Dzień dobry, kocham cię!"
Wiele lat temu Jerzy Gruza, szanowany filmowiec, człowiek telewizji i autor wielu słuchowisk radiowych, zrobił film „Gulczas, a jak myślisz?” (2001), który zrodził się na fali popularności „Big Brothera”, a szczególnie na „pięciu minutach” jego uczestników. Zaangażował ich do swojego filmu i myślał, że to wystarczy, aby odnieść sukces. Nie wystarczyło, ponieważ scenariusz został napisany na kolanie (pod konkretne osoby), to raz, a dwa, odtwórcy roli koło aktorstwa nawet nie stali. W dodatku to sprawiło, że gotowy produkt (bo ciężko nazwać to filmem) obnażył płytkość i bezwyrazowość jego odtwórców, którzy jak szybko zyskali sławę, bo byli tylko znani z tego, że są znani, tak szybko odeszli w medialny niebyt, bo byli tylko znani z tego, że są znani. Tym sposobem „Gulczas…” przepadł, uzyskując na portalu filmweb ocenę 2.0/10 (słowna ocena społeczności: bardzo zły). Dzisiaj w nizinowych ocenach przebija go tylko „Yyyreeek, kosmiczna nominacja” (ocena 1.4/10; słowa ocena społeczności: nieporozumienie) – następny film Gruzy, również z uczestnikami popularnego reality show, po którym już reżyser odszedł w filmowy niebyt, odwieszając swój zawód na kołku – oraz „Kac Wawa” (ocena 1.9/10; słowna ocena społeczności: bardzo zły), o którym nie ma sensu nawet już wspominać, bo historię tego czegoś znają wszyscy.

Ta opisana wyżej sytuacja, związana z obsadzaniem „gwiazd” małego ekranu w produkcjach bez scenariuszy, przypomniała mi się zaraz po wyjściu z kina po seansie „Dzień dobry, kocham cię!”. Nie jest to, oczywiście, w pełni adekwatne porównanie, ale jednak podobieństwa są już widoczne po krótkim obcowaniu z „dziełem”.

Po pierwsze, „Dzień dobry…” bazuje jedynie na jakimś tam zarysie scenariusza, który wymaga(ł) naprawdę solidnego dopracowania – zarówno jeśli idzie o fabułę, jak i dialogi. Bo na obecną chwilę jedno połączone z drugim daje pseudomiłosną opowieść o trzydziestolatkach o umysłach piętnastolatków. W dodatku znowu „w wielkim mieście” (obowiązkowo w Warszawie). Dalej owo połączenie sprawia, że już na samym początku (i tak jest do samego końca) wyziera z ekranu coś, co daje poczucie braku ładu i składu. W dodatku zostało to podlane całkowitą bezemocjonalnością. Dlatego oglądaniu tej „komedii romantycznej” - bez komedii i bez romansu – towarzyszyły mi emocje porównywalne z tymi, które towarzyszą oglądaniu turnieju szachowego. Tak więc ja jako widz byłem w kinie sobie, a to, co na ekranie – sobie.

Po drugie, a propos obsadzenia ludzi znanych z tego, że są znani. Pani Barbara Kurdej-Szatan w publicznej świadomości funkcjonuje jako „ta blondynka z Play’a”. Owszem, pojawiła się epizodycznie w kilku serialach i dwóch lub trzech filmowych tytułach (w tym w kolejnym ekranowym nieporozumieniu pt. „Ciacho”), ale ciężko nazwać to aktorskim dorobkiem. Nie odbieram jej tu ani osobistego wdzięku i uroku (o urodzie już nawet nie wspominam), ani talentu, ale mam nieodparte wrażenie, że „Dzień dobry…” zostało napisane właśnie pod nią. A że zostało tak napisane i tak nakręcone, że zarówno ona, jak i pozostali aktorzy nie mają za bardzo co grać, to już nie jej wina i inna kwestia. W każdym razie pojawienie się kogoś budzącego w świadomości publicznej tak wielką sympatię jak ona, najzwyczajniej w świecie, nie wystarcza. Ale tak naprawdę to tylko jej osoba sprawiła, że nie wyszedłem z seansu i prawie do końca udało mi się opanować opadające powieki.

I po trzecie, nic mnie tak bardzo nie drażni w polskich produkcjach „dla milionów odbiorców”, jak wręcz do bólu prostackie lokowanie produktu. W serialu (jak np. w „Rodzince.pl”), to jeszcze przejdzie, to jeszcze nie razi tak bardzo. Natomiast w kinie podwójnie, a może nawet potrójnie podnosi ciśnienie, bo nie dość, że każdy seans poprzedzają nawet półgodzinne reklamy (sic!), to na dokładkę po tych reklamach otrzymujemy coś takiego jak „Dzień dobry, kocham cię!”. I tak wizyta w kinie zamiast być przyjemną i relaksującą wyprawą, kończy się zmęczeniem, irytacją i świadomością straconych pieniędzy. A nie temu ma służyć ta Sztuka i jej miejsce.


Dominik Nykiel
dominon@interia.pl


Tagi: Dzień dobry , kocham cię , recenzja , Dominik Nykiel
Data wprowadzenia: 2014-11-11
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Wyspa psów
(Animowany; Przygodowy Niemcy, USA)

Cudowny chłopak (napisy)
(Dramat; Familijny USA, Hongkong)

Nić widmo (napisy)
(Dramat USA)

Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (napisy)
(Przygodowy; S-F USA)

Avengers: Wojna bez granic
(Akcja; S-F USA)

Deadpool 2 (napisy)
(Akcja; Komedia; S-F USA)

Nigdy cię tu nie było (napisy)
(Dramat; Thriller Francja, USA, Wielka Brytania)

Dziewczyna we mgle (napisy)
(Kryminał; Thriller Francja, Niemcy, Włochy)

Jurassic World: Upadłe królestwo
(Przygodowy; S-F Hiszpania, USA)

Taxi 5 (napisy)
(Akcja; Komedia Francja)

Prawdziwa historia (napisy)
(Thriller Belgia, Francja)

 Dla dzieci

Coco (3D, dubbing)
(Animowany; Familijny USA)

Tedi i mapa skarbów (dubbing)
(Animowany Hiszpania)

Gnomy rozrabiają (dubbing)
(Animowany Kanada)

Jaskiniowiec (dubbing)
(Animowany; Przygodowy Francja/Wielka Brytania)

Luis i obcy (dubbing)
(Animowany; Familijny Dania/Luksemburg/Niemcy)

Futrzaki ruszają na ratunek
(Animowany Rosja)

Kaczki z gęsiej paczki
(Animowany; Komedia Chiny/USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: poniedziałek, 21.05.2018 r.

HELIOS

Deadpool 2 (dubbing) 13:30, 19:00,
Deadpool 2 (napisy) 10:30, 12:30, 15:15, 18:00, 20:45, 21:45,
Kaczki z gęsiej paczki 10:00, 11:15, 16:15,

HELIOS Galeria

Deadpool 2 (dubbing) 10:45, 13:30, 16:15, 19:00,
Deadpool 2 (napisy) 12:30, 15:15, 18:00, 20:15, 20:45, 21:45,
Kaczki z gęsiej paczki 10:15, 12:45, 15:00, 17:15,
Rampage: Dzika furia (napisy) 13:15, 19:30, 22:00,

MULTIKINO

Deadpool 2 (dubbing) 10:45, 13:20, 17:20,
Deadpool 2 (napisy) 12:10, 14:45, 15:55, 18:30, 20:00, 21:10, 21:45,
Kaczki z gęsiej paczki 10:10, 11:40, 13:40, 17:00,
Piotruś Królik (dubbing) 10:30, 12:45, 16:35,
Rampage: Dzika furia (napisy) 12:25, 17:15, 19:45,
Taxi 5 (napisy) 15:00, 19:55,

ZORZA

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.