premiera Fatima. Ostatnia tajemnica

Fatima. Ostatnia tajemnica
reżyser: Andres Garrigo | gatunek: Dokument fabularyzowany
grają: ZORZA MULTIKINO

premiera Dom wygranych (napisy)

Dom wygranych (napisy)
reżyser: Andrew J. Cohen | gatunek: Komedia
grają: MULTIKINO HELIOS Galeria

premiera Agentka specjalnej troski (napisy)

Agentka specjalnej troski (napisy)
reżyser: Dany Boon | gatunek: Akcja; Komedia
grają: MULTIKINO

premiera Bodyguard Zawodowiec

Bodyguard Zawodowiec
reżyser: Patrick Hughes | gatunek: Akcja
grają: MULTIKINO HELIOS Galeria HELIOS

premiera Mamuśki mają wychodne

Mamuśki mają wychodne
reżyser: Alethea Jones | gatunek:
grają: MULTIKINO

premiera Gang Wiewióra 2 3D (dubbing)

Gang Wiewióra 2 3D (dubbing)
reżyser: Cal Brunker | gatunek: Animowany; Komedia; Przygodowy
grają: HELIOS Galeria HELIOS

 

 Recenzje

 
Recenzja filmu "Mroczne cienie"
Tim Burton już od dawna jest marką samą w sobie. Ktoś kto idzie do kina na najnowszy film tego reżysera, dobrze wie, czego może się spodziewać, czyli - jak to będzie wyglądać i w jakim klimacie będzie utrzymane. Widz Burtonowski wie również, że w jego kolejnej filmowej historii nie może zabraknąć bardzo ważnego elementu świata przedstawionego – wyrazistego i ekscentrycznego (jak sam reżyser) bohatera, w którego najczęściej wciela się ten sam aktor – Johnny Depp. Często w filmach Burtona pojawia się również jego żona – Helena Bonham Carter, kreując nie mniej dziwaczną postać niż Depp.

I nie inaczej jest w przypadku „Mrocznych cieni”. To kolejny wspólny film tego tercetu egzotycznego, w którym każdy odgrywa swoją charakterystyczną rolę.

Burton „Mrocznymi cieniami” najwyraźniej chce wpisać się w obecnie panujący trend (w Kinie, telewizji i literaturze), ponieważ sięgnął po tematykę wampiryczną. Przedstawił opowieść o Barnabasie Collinsie (Depp), na którego zazdrosna kochanka-czarownica o imieniu Angelique (Eva Green), jeszcze w XVIII wieku, rzuca klątwę, zamieniając go w wampira, ponieważ ten, kochając inną (której Angelique pomogła zejść wcześniej z tego świata), wzgardził jej uczuciami. W dodatku obraca przeciwko niemu całą społeczność miasteczka Collinwood, założonego jeszcze przez jego rodziców trudniących się połowem i przetwórstwem ryb, aż w końcu doprowadza do jego uwięzienia w trumnie spętanej grubym łańcuchem, ulokowanej głęboko pod ziemią. Tak mija prawie dwieście lat. Collinwood zmienia się, bo czasy się zmieniają (są lata 70. XX wieku), ale nie Barnabas, którego po dwóch wiekach wykopują robotnicy, pracujący przy budowie McDonald’s. I oto przychodzi Barnabasowi zmierzyć się z nową rzeczywistością, ale za to starymi problemami. Bo, jak mówi stare powiedzenie, stara miłość nie rdzewieje (i nie umiera) i trwa poza grobową deskę.

Chciałoby się powiedzieć, że jest to jeden z tych lepszych filmów Burtona, ale stwierdzenie takie przychodzi jakoś z trudem. Niby wszystko jest po Burtonowsku, a jednak po wyjściu z kina odczuwa się dezorientację myślową i podskórne zawiedzenie, do którego trudno się przyznać. Nawet przed samym sobą. Szczególnie jeśli zna się poprzednie filmy tego reżysera i wie, na co go stać. Bo kto z nas nie oglądał chociażby „Edwarda Nożycorękiego” (z Deppem), „Sok z żuka” (z popisową rolą Michaela Keatona), „Ed Wooda” (też z Deppem), czy dwie części „Batmana” (te z Keatonem)? Można tu jeszcze wymieniać kolejne tytuły albo te powyższe zamieniać na inne. W każdym razie zdecydowana większość filmów Burtona pozostawia trwały ślad w pamięci. Nawet jeśli oglądało się je/któryś z nich „wieki temu”, to bez opuszczania powiek można zobaczyć przed oczami obrazy z tych filmów i przywołać niesamowity klimat tej czy innej historii. To stanowi o ich sile i wyrazistości najlepszych filmów reżysera „Charliego i fabryki czekolady”.

Obawiam się jednak, że czas może nie być tak łaskawy dla „Mrocznych cieni”. Po pierwsze, dlatego, że wampiryczny temat, o którym wspomniałem wcześniej, jest już mocno ograny, a różnica polega na tym, że jest to tylko inna jego wersja – wersja według Burtona.

Po drugie, zabrakło tej historii większej lekkości, groteskowości i przede wszystkim za mało ma w sobie poczucia humoru. Sceny, które wywołują rozbawienie, da się policzyć na palcach jednej ręki. A to wielka szkoda, gdyż tych nielicznych chwil wesołości wyczekuje się jak tzw. „momentów” w filmie erotycznym. Gdyby reżyser pozwolił sobie na większą finezję i żart, jego najnowszy film bardzo by na tym zyskał.

Po trzecie, co ściśle powiązane jest z tym, co „po drugie”, w trakcie seansu można odnieść wrażenie, że Burton chwilami sam nie wie, czy jego historia ma być mroczna i poważna, czy raczej powinna podążać w stronę całkowitej groteski, parodii i czarnego humoru. Zabrakło zdecydowania, przez co widz podczas oglądania może mieć problem z nastawieniem się do tej opowieści; to dylemat w stylu: „nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać”.

Po czwarte, chwilami „Mroczne cienie” dłużą się, bo nie mają w sobie żadnego zaskoczenia, a fabuła zmierza do przewidywalnego zakończenia. „Za długi” – to pierwszy zarzut jaki usłyszałem (tak, znowu podsłuchałem) od wychodzących z seansu widzów, którzy dzielili się ze sobą wrażeniami. Jeśli odczuwa się długość oglądanego filmu, to bynajmniej nie przemawia to na jego plus. Przede wszystkim zniechęca do jego ponownego obejrzenia.

Po piąte, jest w tym filmie scena, która do złudzenia przypomina scenę z filmu Roberta Zemeckisa „Ze śmiercią jej do twarzy”. To ta, w której Angelique, próbując dopaść Barnabasa i jego najbliższych, wywraca się i skręca kark, a jednak dalej żyje. Bo przecież jest nieśmiertelna. Wcześniej, bo w 1992 roku, podobnych obrażeń doznała bohaterka grana przez Meryl Streep. Właśnie w filmie Zemeckisa. Przypadek czy celowe nawiązanie? Do tej pory Burton tworzył oryginalne sceny i kadry. Nagle pojawiła się u niego jakaś dziwna wtórność, którą w filmie kogoś innego można by całkowicie przemilczeć. Ale nie tutaj, nie w przypadku Burtona.

I po szóste, za mało jest w tym filmie tajemniczej bajkowości i przerysowania, czego nie brakuje poprzednim i najlepszym filmom Burtona. Zabrakło miejsca dla wyobraźni widza. Tak jakby twórca obawiał się, że jego widzowie (widzowie w ogóle?) są ludźmi bez wyobraźni i wszystko muszą mieć podane na tacy. A nie muszą. Nie w przypadku jego filmów.

A co jest dobrego i wartego dostrzeżenia w „Mrocznych cieniach”? Bezapelacyjnie i bezdyskusyjnie Johnny Depp. To nazwisko w połączeniu z filmem Burtona mówi samo za siebie. Aktor znowu stworzył ciekawą kreację (i jakże inną od poprzednich) i znowu stroi te swoje wizytówkowe miny, które jego fani znają już na pamięć, ale z chęcią zobaczą ponownie i na pewno się nie zawiodą.

Są i inne jeszcze plusy tego filmu, ale te już Państwu pozwolę odkryć samodzielnie. Bo a nuż się okaże, że moje plusy dodatnie okazałyby się dla Państwa plusami ujemnymi, a minusy ujemne, które wyżej wymieniłem, okażą w ostateczności minusami dodatnimi. Oby tak się stało. W każdym razie – jakby powiedział to Barnabas - zaiste nie jest to zły film. Ale od zacnych reżyserów, którzy onegdaj tworzyli dzieła najwyższych lotów, trzeba wymagać więcej. Niechaj trzymają fason. I basta!

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl
Tagi: mroczne cienie , dominik nykiel , recenzja
Data wprowadzenia: 2012-05-22
 

 Komentarze

 

Film bardzo godny uwagi,byłam wielką fanką rodziny adamsów a film burtona znakomicie mi ją zastąpił. Oby była druga część !!! Moją uwagę przykuł także nie zywkle ładny Barnabas i jego szarmanckie i stare maniery. PoLeCaM

Autor: Barnabas

Data: 2012-05-27 19:09:03

[1] 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Strażnicy Galaktyki 2 (napisy)
(Akcja; Przygodowy; S-F USA )

Konwój
(Kryminał; Thriller Poslka)

Moonlight
(Dramat USA)

Milczenie
(Dramat; Historyczny USA Wietnam Meksyk Włochy Tajwan)

Maria Skłodowska-Curie
(Biograficzny Belgia, Francja, Niemcy, Polska)

Gold
(Dramat; Przygodowy; Thriller USA)

Amok
(Thriller Polska, Szwecja, Niemcy)

Obcy: Przymierze
(S-F; Thriller USA, Australia, Nowa Zelandia, Wlk. Brytania)

 Dla dzieci

Szajbus i pingwiny
(Familijny; Przygodowy Australia)

7 krasnoludków i Królewna Śnieżka - Nowe przygody
(Animowany Chiny)

Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie (dubbing)
(Animowany; Komedia; Przygodowy USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: sroda, 23.08.2017 r.

HELIOS

Bodyguard Zawodowiec 12:30, 16:00, 18:30, 21:00,
Dunkierka 21:30, 21:30,
Gang Wiewióra 2 2D (dubbing) 10:00, 12:00, 17:30,
Moje wakacje z Rudym 11:00, 13:00, 17:00,
Mroczna wieża 15:15, 19:30,

HELIOS Galeria

Annabelle: Narodziny zła 2D (napisy) 13:15, 13:15, 16:30, 19:00, 19:00, 21:30, 21:30,
Atomic Blonde 11:15, 11:15,
Bodyguard Zawodowiec 10:30, 10:30, 13:00, 13:00, 15:30, 15:30, 18:30, 18:30, 21:00, 21:00,
Dom wygranych (napisy) 18:15, 20:00, 22:00,
Dunkierka (2D, napisy) 18:45, 18:45,
Gang Wiewióra 2 2D (dubbing) 10:00, 12:00, 14:00, 18:00,
Moje wakacje z Rudym 10:15, 12:15, 14:15,
Mroczna wieża 11:00, 16:00, 19:30, 21:45,

MULTIKINO

Annabelle: Narodziny zła 2D (napisy) 12:55, 15:20, 17:45, 20:10, 21:45,
Bodyguard Zawodowiec 10:45, 10:45, 13:20, 13:20, 15:55, 15:55, 17:55, 17:55, 20:30, 20:30,
Dom wygranych (napisy) 14:30, 19:15, 20:20, 22:05,
Dunkierka 15:05, 17:20, 20:00,
Gang Wiewióra 2 2D (dubbing) 10:00, 11:25, 12:20, 13:35, 15:45, 18:30,
Gru, Dru i Minionki 2D Dubbing 10:35, 12:40, 14:45, 17:30,
Mała Wielka Stopa (dubbing) 10:50, 10:50, 10:50,
Mamuśki mają wychodne 15:20, 15:20, 19:45, 19:45,
Moje wakacje z Rudym 11:40, 13:45, 15:50, 17:55,
Mroczna wieża 12:55, 16:50, 19:00, 21:20,
Niedoparki 10:15,
Volta 21:10, 21:10,

ZORZA

Bodyguard Zawodowiec 17:00, 17:00, 20:40, 20:40,
Fatima. Ostatnia tajemnica 13:40, 13:40, 19:10, 19:10,
Gang Wiewióra 2 2D (dubbing) 10:00, 10:00, 12:00, 16:00,
Moje wakacje z Rudym 15:10, 15:10,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.