premiera Johnny English: Nokaut (napisy)

Johnny English: Nokaut (napisy)
reżyser: David Kerr | gatunek: Akcja; Komedia
grają: HELIOS HELIOS Galeria

premiera Zegar czarnoksiężnika (dubbing)

Zegar czarnoksiężnika (dubbing)
reżyser: Eli Roth | gatunek: Fantasy; Przygodowy
grają: HELIOS HELIOS Galeria

premiera Księżniczka i smok (dubbing)

Księżniczka i smok (dubbing)
reżyser: Marina Nefedova | gatunek: Bajka
grają: MULTIKINO

premiera Kamerdyner

Kamerdyner
reżyser: Filip Bajon | gatunek: Dramat; Historyczny
grają: HELIOS HELIOS Galeria

premiera Tajemnice Silver Lake

Tajemnice Silver Lake
reżyser: David Robert Mitchell | gatunek: Kryminał
grają: ZORZA

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Marina Abramović: artystka obecna"
Kiedy ten dokument pojawił się w naszej październikowej propozycji repertuarowej DKF „KLAPS” (zaproponował go Adam Kus), wtedy jeszcze nie miałem nawet zielonego pojęcia o istnieniu Mariny Abramović. Wstyd? Nie, ponieważ zajmuje się ona czymś, co jest poza obszarem moich zainteresowań; czymś, co dla jednych JEST sztuką, a dla innych NIE JEST sztuką (osobiście nie widzę w tym sztuki, stąd brak zainteresowania) – zajmuje się performancem, czyli (to definicja własna) wystawianiem swojego ciała na różne próby, np. ile jest w stanie znieść okaleczeń (?), ile jest w stanie wytrzymać w danej pozycji (?) itd. W każdym razie chodzi o sprawdzanie swoich możliwości i przekraczanie fizycznych oraz psychicznych granic.

Do tej pory, czyli do czasu zanim obejrzałem „Marinę Abramović: artystkę obecną”, performance najbardziej kojarzył mi się – oczywiście pół żartem, pół serio - z „Madagaskarem”, królem Julianem i jego występami. Teraz moja świadomość poszerzyła swoje granice, wiedza stała się pełniejsza, bo rozum otrzymał porządną dawkę informacji, ale sercem jednak mocno pozostaję przy Kinie, które na pewno JEST sztuką, i to w dodatku o ponad stuletnim zapleczu, rejestrującą otaczającą nas rzeczywistość, często wyrażającą nastroje społeczne, a tym samym dostarczającą ogromu emocji. Kino jest Sztuką, do której się wraca (na różnych etapach swojego życia; bo do dobrego Kina, jak i do dobrej literatury, trzeba dojrzeć) i – co najważniejsze – odkrywa się ją na nowo.

Dlatego, z chwilą propozycji „Mariny…”, najbardziej byłem ciekaw samego filmu (jak został zrobiony, w jaki sposób i czy w ogóle będzie oddziaływał na moje odczucia i emocje, i czy mnie zaciekawi), a nie osoby pani Abramović. Chociaż w tym przypadku jedno jest nierozerwalnie związane z drugim. Nakręciłem więc w sobie, jak mawiał ś.p. Zygmunt Kałużyński, „spiralę życzliwości” wobec tego dokumentu, tym bardziej, że każdy artykuł, jaki pojawiał się w mediach, a który wpadł w moje ręce, i każda opinia widzów, którzy zobaczyli ten film we Wrocławiu w ramach Nowych Horyzontów, była/były bardzo pochlebna/pochlebne. Odliczałem więc najpierw tygodnie, potem dni, aż w końcu tylko godziny i minuty do seansu, bo byłem zaintrygowany, czym się tak wszyscy zachwycają…

Dokument „Marina Abramović: artystka obecna” wywołał na mnie ogromne wrażenie. Poruszył mnie do żywego, do tego stopnia, że ciężko było mi zaraz po nim złapać oddech. Ale nie potrafię powiedzieć, dlaczego tak się stało. Czy poddałem się umiejętnemu szantażowi emocjonalnemu ze strony twórców (?), czy może faktycznie zobaczyłem kawał dobrego dokumentu (?), a może to osoba samej bohaterki (?) – ponad sześćdziesięcioletniej kobiety, na pewno charyzmatycznej, barwnej, niepowtarzalnej, posiadającej ogromny bagaż doświadczeń i życiowych emocji, którymi można by obdzielić kilka osób. A może to wynik sumy tych czynników. Bo przecież nie poruszył mnie performance. Chociaż… Poruszył mnie jego element… To uważne patrzenie obcych ludzi w oczy Mariny, którzy siadali przed nią (przez trzy miesiące, po osiem godzin dziennie, co daje w sumie 736 godzin i 30 minut; w tym czasie do nowojorskiego Muzeum Sztuki przyszło ponad 750 tyś. osób w różnym wieku; nawet dzieci), by tylko jednym długim spojrzeniem przelać na nią i/lub podzielić się z nią swoimi problemami, troskami, frustracjami, złością, nienawiścią oraz życzliwością, ciekawością, a nawet znudzeniem i obojętnością. To wszystko było widać w ich oczach i w wyrazie twarzy. Zdarzało się również, że ten tylko wzrokowy kontakt (porozumienie, bo Marina dostosowywała się do osoby, która siadała naprzeciwko niej) doprowadzał obie strony do łez. To było niesamowite, magiczne i coś, czego nie da się opowiedzieć i opisać. A czy da się to zrozumieć? Może tak, może nie, ponieważ dla jednych będzie to zbiorowe poddanie się hochsztaplerce (?), szałowi (?), paranoi (?), a dla drugich będzie to chwila zatrzymania się w tym pędzącym życiu i możliwość doznania swoistego katharsis, by – już oczyszczonym – z lekkością iść dalej przed siebie.

Nie przeżyłem katharsis po „Marinie…”, chociaż był moment, że poczułem, jakbym osobiście siedział naprzeciwko pani Abramović, dlatego i mnie udzieliło się wzruszenie. Bo to pokazało mi jednocześnie, jak wielką siłą jest szczere i głębokie patrzenie drugiemu człowiekowi w oczy. Bo przecież nie trzeba żadnych słów, by się porozumieć. W myśl sparafrazowanego powiedzenia, że jedno spojrzenie mówi więcej niż tysiąc słów. Ale to akurat pokazało/przypomniało mi Kino, nie performance.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl

Jak rozumiem:

Artysta (tudzież artystka): twórca dzieła sztuki.

Dzieło sztuki: wyjątkowy wynik połączenia talentu i pracy (często ciężkiej), mający na celu dotarcie do prawdy i piękna, a także niosący za sobą sens i przesłanie.

Niczego takiego w filmie o Marinie Abramović nie widziałem. Przykro mi.

p.s. Jeśli sztuką będziemy nazywać wszystko, co tylko możliwe i co tylko będziemy chcieli nazwać, wtedy ona sama straci na wartości. I wtedy żadną sztuką będzie tworzyć sztukę.

Dziękuję.

Rafał Kaplita
tuco@vp.pl


Tagi: Marina Abramović: artystka obecna , recenzja , dominik nykiel , rafał kaplita
Data wprowadzenia: 2012-11-05
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Dziewczyna we mgle (napisy)
(Kryminał; Thriller Francja, Niemcy, Włochy)

Jurassic World: Upadłe królestwo
(Przygodowy; S-F Hiszpania, USA)

Prawdziwa historia - Kino Konesera
(Thriller Belgia, Francja)

Zimna wojna

McQueen (napisy)
(Dokumentalny Wielka Brytania)

Niepoczytalna (napisy)
(Thriller USA)

Mamma Mia: Here We Go Again! (2D, napisy)
(Musical USA)

McQueen (napisy) - Kino Konesera
(Dokumentalny Wielka Brytania)

Mission: Impossible - Fallout (napisy)
(Sensacyjny USA)

303. Bitwa o Anglię
(Dramat; Wojenny Polska, Wielka Brytania)

Krzysiu, gdzie jesteś? (dubbing)
(Familijny USA)

Neapol spowity tajemnicą (napisy)
(Thriller Włochy)

Gotti (napisy)
(Biograficzny; Kryminał USA)

Księgarnia z marzeniami (napisy)
(Dramat Wlk. Brytania, Hiszpania, Niemcy)

Żona (napisy)
(Dramat Szwecja, USA)

Żona (napisy, mała sala)
(Dramat Szwecja, USA)

Zegar czarnoksiężnika (dubbing)
(Fantasy; Przygodowy USA)

 Dla dzieci

Jaskiniowiec (dubbing)
(Animowany; Przygodowy Francja/Wielka Brytania)

Luis i obcy (dubbing)
(Animowany; Familijny Dania/Luksemburg/Niemcy)

Futrzaki ruszają na ratunek (dubbing)
(Animowany Rosja)

Kaczki z gęsiej paczki
(Animowany; Komedia Chiny/USA)

Odlotowy nielot (dubbing)
(Animowany Belgia/Islandia)

Uprowadzona księżniczka (dubbing)
(Animowany; Przygodowy Ukraina)

Kuba Guzik (dubbing)
(Familijny; Przygodowy Niemcy)

Uprowadzona księżniczka (dubbing, mała sala)
(Animowany; Przygodowy Ukraina)

Jak zostać czarodziejem (dubbing)

Jak zostać czarodziejem (dubbing, mała sala)

Biały kieł (dubbing)
(Animowany Francja/Luksemburg/USA)

Biały kieł (dubbing, mała sala)
(Animowany Francja/Luksemburg/USA)

Księżniczka i smok (dubbing)
(Bajka Rosja)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: wtorek, 25.09.2018 r.

HELIOS

Dywizjon 303. Historia prawdziwa 09:00, 09:15, 10:45, 11:00,
Johnny English: Nokaut (napisy) 09:45, 16:00, 18:00, 21:30,
Juliusz 11:15, 19:30,
Kamerdyner 13:30, 17:30, 20:00,
Zakonnica (napisy) 12:45, 16:45, 20:30, 21:45,
Zegar czarnoksiężnika (dubbing) 12:00, 15:00, 17:00,

HELIOS Galeria

Dywizjon 303. Historia prawdziwa 09:30, 10:00, 12:00, 17:15,
Johnny English: Nokaut (napisy) 11:45, 13:45, 15:45, 18:00, 20:15, 22:15,
Juliusz 13:45, 18:45, 21:00,
Kamerdyner 12:00, 14:00, 17:30, 20:30,
Księżniczka i smok (dubbing) 10:15, 12:15, 15:00, 17:00,
Predator (napisy) 19:00, 21:30,
Zakonnica (napisy) 12:00, 14:30, 19:30, 21:45,
Zegar czarnoksiężnika (dubbing) 09:15, 11:15, 15:00, 18:15,

MULTIKINO

Biały kieł (dubbing) 09:05, 10:00, 12:45, 17:10,
Dywizjon 303. Historia prawdziwa 09:00, 10:00, 11:30, 13:00, 15:20, 17:35, 19:50,
Johnny English: Nokaut (napisy) 14:25, 16:30, 18:35, 20:40,
Juliusz 13:25, 15:40, 17:55, 19:15, 20:10,
Kamerdyner 11:05, 14:10, 17:15, 20:20,
Księżniczka i smok (dubbing) 09:20, 10:30, 14:25, 17:45,
Predator (napisy) 19:30, 21:55,
Zegar czarnoksiężnika (dubbing) 09:10, 10:10, 11:10, 13:30, 14:50, 15:50, 18:10,

ZORZA

Juliusz 19:00,
Kamerdyner 12:30,
Kamerdyner (mała sala) 15:10, 18:00,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.

Drogi Użytkowniku!
Chcielibyśmy Państwa poinformować o tym, że w RESinet.pl szanujemy prywatność naszych Uzytkowników, a tym samym starannie zabezpieczamy Państwa dane osobowe. Szczegółowe informacje na temat tego, kto jest administratorem danych, w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe oraz w jaki sposób wykorzystujemy piki cookie znajdują się w naszej Polityce prywatności, z której dowiesz się między innymi o tzw. rozwiązaniach opt-out, które umożliwiają określenie Twoich ustawień prywatności w trakcie korzystania z Internetu.

Ok, Rozumiem