premiera Cudowny chłopak (Napisy)

Cudowny chłopak (Napisy)
reżyser: Stephen Chbosky | gatunek: Dramat; Familijny
grają: MULTIKINO

premiera Atak paniki

Atak paniki
reżyser: Paweł Maślona | gatunek: Dramat; Komedia
grają: HELIOS

premiera Tedi i mapa skarbów (dubbing)

Tedi i mapa skarbów (dubbing)
reżyser: Enrique Gato | gatunek: Animowany
grają: HELIOS

premiera Escape Room (napisy)

Escape Room (napisy)
reżyser: Will Wernick | gatunek: Horror
grają: HELIOS Galeria

premiera Kobiety mojego życia

Kobiety mojego życia
reżyser: Arnaud Desplechin | gatunek: Dramat
grają: ZORZA

premiera Syn Królowej Śniegu

Syn Królowej Śniegu
reżyser: Robert Wichrowski | gatunek: Dramat; Fantasy
grają: ZORZA

premiera DJ

DJ
reżyser: Alek Kort | gatunek: Dramat
grają: ZORZA

DJ

ENEMEF: Maraton z Więźniem Labiryntu ENEMEF: Maraton z Więźniem Labiryntu z premierą najnowszej części "Lek na śmierć" to epickie wydarzenie specjalnie dla fanów hitowej serii oraz miłośników dobrego, pełnego przygód i zagadek kina science fiction. 

Zapowiedzi

Czas mroku

MULTIKINO
26-01-2018

Plan B

HELIOS
02-02-2018

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Marina Abramović: artystka obecna"
Kiedy ten dokument pojawił się w naszej październikowej propozycji repertuarowej DKF „KLAPS” (zaproponował go Adam Kus), wtedy jeszcze nie miałem nawet zielonego pojęcia o istnieniu Mariny Abramović. Wstyd? Nie, ponieważ zajmuje się ona czymś, co jest poza obszarem moich zainteresowań; czymś, co dla jednych JEST sztuką, a dla innych NIE JEST sztuką (osobiście nie widzę w tym sztuki, stąd brak zainteresowania) – zajmuje się performancem, czyli (to definicja własna) wystawianiem swojego ciała na różne próby, np. ile jest w stanie znieść okaleczeń (?), ile jest w stanie wytrzymać w danej pozycji (?) itd. W każdym razie chodzi o sprawdzanie swoich możliwości i przekraczanie fizycznych oraz psychicznych granic.

Do tej pory, czyli do czasu zanim obejrzałem „Marinę Abramović: artystkę obecną”, performance najbardziej kojarzył mi się – oczywiście pół żartem, pół serio - z „Madagaskarem”, królem Julianem i jego występami. Teraz moja świadomość poszerzyła swoje granice, wiedza stała się pełniejsza, bo rozum otrzymał porządną dawkę informacji, ale sercem jednak mocno pozostaję przy Kinie, które na pewno JEST sztuką, i to w dodatku o ponad stuletnim zapleczu, rejestrującą otaczającą nas rzeczywistość, często wyrażającą nastroje społeczne, a tym samym dostarczającą ogromu emocji. Kino jest Sztuką, do której się wraca (na różnych etapach swojego życia; bo do dobrego Kina, jak i do dobrej literatury, trzeba dojrzeć) i – co najważniejsze – odkrywa się ją na nowo.

Dlatego, z chwilą propozycji „Mariny…”, najbardziej byłem ciekaw samego filmu (jak został zrobiony, w jaki sposób i czy w ogóle będzie oddziaływał na moje odczucia i emocje, i czy mnie zaciekawi), a nie osoby pani Abramović. Chociaż w tym przypadku jedno jest nierozerwalnie związane z drugim. Nakręciłem więc w sobie, jak mawiał ś.p. Zygmunt Kałużyński, „spiralę życzliwości” wobec tego dokumentu, tym bardziej, że każdy artykuł, jaki pojawiał się w mediach, a który wpadł w moje ręce, i każda opinia widzów, którzy zobaczyli ten film we Wrocławiu w ramach Nowych Horyzontów, była/były bardzo pochlebna/pochlebne. Odliczałem więc najpierw tygodnie, potem dni, aż w końcu tylko godziny i minuty do seansu, bo byłem zaintrygowany, czym się tak wszyscy zachwycają…

Dokument „Marina Abramović: artystka obecna” wywołał na mnie ogromne wrażenie. Poruszył mnie do żywego, do tego stopnia, że ciężko było mi zaraz po nim złapać oddech. Ale nie potrafię powiedzieć, dlaczego tak się stało. Czy poddałem się umiejętnemu szantażowi emocjonalnemu ze strony twórców (?), czy może faktycznie zobaczyłem kawał dobrego dokumentu (?), a może to osoba samej bohaterki (?) – ponad sześćdziesięcioletniej kobiety, na pewno charyzmatycznej, barwnej, niepowtarzalnej, posiadającej ogromny bagaż doświadczeń i życiowych emocji, którymi można by obdzielić kilka osób. A może to wynik sumy tych czynników. Bo przecież nie poruszył mnie performance. Chociaż… Poruszył mnie jego element… To uważne patrzenie obcych ludzi w oczy Mariny, którzy siadali przed nią (przez trzy miesiące, po osiem godzin dziennie, co daje w sumie 736 godzin i 30 minut; w tym czasie do nowojorskiego Muzeum Sztuki przyszło ponad 750 tyś. osób w różnym wieku; nawet dzieci), by tylko jednym długim spojrzeniem przelać na nią i/lub podzielić się z nią swoimi problemami, troskami, frustracjami, złością, nienawiścią oraz życzliwością, ciekawością, a nawet znudzeniem i obojętnością. To wszystko było widać w ich oczach i w wyrazie twarzy. Zdarzało się również, że ten tylko wzrokowy kontakt (porozumienie, bo Marina dostosowywała się do osoby, która siadała naprzeciwko niej) doprowadzał obie strony do łez. To było niesamowite, magiczne i coś, czego nie da się opowiedzieć i opisać. A czy da się to zrozumieć? Może tak, może nie, ponieważ dla jednych będzie to zbiorowe poddanie się hochsztaplerce (?), szałowi (?), paranoi (?), a dla drugich będzie to chwila zatrzymania się w tym pędzącym życiu i możliwość doznania swoistego katharsis, by – już oczyszczonym – z lekkością iść dalej przed siebie.

Nie przeżyłem katharsis po „Marinie…”, chociaż był moment, że poczułem, jakbym osobiście siedział naprzeciwko pani Abramović, dlatego i mnie udzieliło się wzruszenie. Bo to pokazało mi jednocześnie, jak wielką siłą jest szczere i głębokie patrzenie drugiemu człowiekowi w oczy. Bo przecież nie trzeba żadnych słów, by się porozumieć. W myśl sparafrazowanego powiedzenia, że jedno spojrzenie mówi więcej niż tysiąc słów. Ale to akurat pokazało/przypomniało mi Kino, nie performance.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl

Jak rozumiem:

Artysta (tudzież artystka): twórca dzieła sztuki.

Dzieło sztuki: wyjątkowy wynik połączenia talentu i pracy (często ciężkiej), mający na celu dotarcie do prawdy i piękna, a także niosący za sobą sens i przesłanie.

Niczego takiego w filmie o Marinie Abramović nie widziałem. Przykro mi.

p.s. Jeśli sztuką będziemy nazywać wszystko, co tylko możliwe i co tylko będziemy chcieli nazwać, wtedy ona sama straci na wartości. I wtedy żadną sztuką będzie tworzyć sztukę.

Dziękuję.

Rafał Kaplita
tuco@vp.pl


Tagi: Marina Abramović: artystka obecna , recenzja , dominik nykiel , rafał kaplita
Data wprowadzenia: 2012-11-05
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Zabicie świętego jelenia
(Thriller Wlk. Brytania, Irlandia)

Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi
(Akcja; Przygodowy; S-F USA)

Wojna płci
(Biograficzny; Komedia USA, Wielka Brytania)

Cudowny chłopak (Napisy)
(Dramat; Familijny USA, Hongkong)

Pasażer
(Thriller USA)

Czarna Pantera
(Akcja; S-F USA)

Cudowny chłopak (dubbing)
(Dramat; Familijny USA, Hongkong)

Syn Królowej Śniegu
(Dramat; Fantasy Polska)

Cudowny chłopak (lektor)
(Dramat; Familijny USA, Hongkong)

Cudowny chłopak (lektor, mała sala)
(Dramat; Familijny USA, Hongkong)

Cudowny chłopak (napisy, mała sala)
(Dramat; Familijny USA, Hongkong)

Syn Królowej Śniegu (mała sala)
(Dramat; Fantasy Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Coco (3D, dubbing)
(Animowany; Familijny USA)

Potworna rodzinka (dubbing)
(Animowany; Komedia Niemcy/Wlk. Brytania)

Pierwsza gwiazdka (dubbing)
(Animowany USA)

Tedi i mapa skarbów (dubbing)
(Animowany Hiszpania)

Syn Królowej Śniegu
(Dramat; Fantasy Polska)

Syn Królowej Śniegu (mała sala)
(Dramat; Fantasy Polska)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: poniedziałek, 22.01.2018 r.

HELIOS

Atak paniki 14:30, 19:00, 21:15,
Fernando (2D, dubbing) 10:30, 13:30, 18:00,
Narzeczony na niby 13:00, 15:30, 17:30, 20:30,
Paddington 2 (dubbing) 09:00, 10:00, 12:30, 15:00,
Tedi i mapa skarbów (dubbing) 10:45, 12:15, 17:00,

HELIOS Galeria

Atak paniki 15:15, 19:00, 21:15,
Escape Room (napisy) 16:45, 19:30, 22:15,
Fernando (2D, dubbing) 10:30, 14:45, 18:30,
Narzeczony na niby 13:00, 15:30, 18:00, 20:30,
Paddington 2 (dubbing) 10:15, 12:45, 16:15,
Pasażer 17:15, 21:45,
Pomniejszenie 20:15,
Tedi i mapa skarbów (dubbing) 10:00, 12:00, 14:15, 17:30,

MULTIKINO

Atak paniki 16:45, 19:00, 21:15,
Cudowny chłopak (dubbing) 10:00, 12:30, 15:00,
DJ 20:45,
Escape Room (napisy) 19:15, 21:20,
Fernando (2D, dubbing) 10:45, 13:10, 15:35, 18:00,
Gra o wszystko (Napisy) 14:40, 20:30,
Ignacy Loyola 11:25,
Narzeczony na niby 10:40, 13:05, 14:30, 15:30, 16:55, 17:55, 19:20, 20:20, 22:15,
Paddington (dubbing) 11:25, 13:35,
Pasażer 16:55, 21:05,
Pomniejszenie 11:50,
Tedi i mapa skarbów (dubbing) 11:40, 13:40, 15:40, 17:40,

ZORZA

Atak paniki 21:20,
Ignacy Loyola 11:00, 15:30,
Ślady stóp 08:00, 09:50,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.