premiera 24 godziny po śmierci

24 godziny po śmierci
reżyser: Brian Smrz | gatunek: Thriller
grają: HELIOS

premiera Wojna płci

Wojna płci
reżyser: Jonathan Dayton, Valerie Faris | gatunek: Biograficzny; Komedia
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Marsjanin"
Burza myśli.

- prześledziłem sobie twórczość Ridleya Scotta i praktycznie każdy jego film, od zawsze, wychodził finansowo na swoje. Reżyser i zarazem producent swoich filmów wydawał dużo pieniędzy, ale i dużo zarabiał. I może nie powinienem tego mówić, ale powoli zaczynam myśleć o Panu Scotcie, jako twórcy, który robi swoje filmy, jednak, pod publiczkę. „Marsjanin” idealnie łechta amerykańskie podniebienia. Jest w nim wszystko to, co Amerykanie uwielbiają oglądać. Nie ma to jak zobaczyć swojego rodaka, który nie dość, że potrafił sobie poradzić na Marsie, to jeszcze zachowuje się przy tym jakby był we własnym domu. W końcu to wielki, dzielny Amerykanin. Potomek tych pionierów, którzy przed laty skolonizowali  dziką i nieujarzmioną Amerykę, a teraz najchętniej zrobiliby to samo z Marsem;

- mimo wszystko wydaje mi się, że historia, w której bohater zostaje sam na bezludnej planecie, tak daleko od domu i człowieka, powinna nieść za sobą refleksje natury egzystencjalnej. Choćby troszeczkę, troszeczuniu. Nic z tego. Jest tylko Jimmi Hendrix i jego „All Along the Watchtower”…;
- film opowiada o sytuacji, w której cały świat opłakuje jednego astronautę, a na wieść, że żyje, robi wszystko, żeby go uratować - i nieważne ile to będzie kosztowało. Ciekawe jakby to było w rzeczywistości. W końcu ile może kosztować człowiek?..;

- „Marsjanin” jest filmem, na którym można się pośmiać. I to nie dlatego, że jest miejscami bezsensowny (choć z tego powodu też), ale po prostu ma w sobie dawkę dobrego humoru (np. tego związanego z muzyką disco). Podkreślam to, dlatego, że u Pana Scotta to bynajmniej nie należy do normy. Ba! Zastanawiam się czy na jakimkolwiek jego wcześniejszym filmie się w ogóle śmiałem. A tu proszę. Jak huknął, to od razu z grubej rury. Tylko czekać aż jego następny film będzie komedią. Tak z rozpędu.

- ja wiem, że czepianie się autentyczności wydarzeń w kinie science fiction jest wyjątkowo podłe. Zazwyczaj tego nie robię. Niedawny „Interstellar” dostał ode mnie w tej materii dużą taryfę ulgową. W przypadku „Marsjanina” jest to jednak trochę zasadne, bo to film, który bazuje na zdobyczach ludzkiej nauki. I nawet jeśli akcja dzieje się na Marsie, to w grę wkraczają ziemska botanika, fizyka i chemia. No i w tej materii dla mnie, który fizykę, chemię i biologię skończył w ogólniaku, jest jednak sporo niedociągnięć. Głupi przykład z kopułą kapsuły (czy jak to się tam zwało). Otóż, żeby uratować bohatera, trzeba mu odciążyć kapsułę ewakuacyjną. Okazuje się, że trzeba również zdemontować jej, nazwijmy to, kadłub, bo jest akurat najcięższy i waży 400 kilogramów. I już pomijam pomysł, który zakłada, że nasz bohater leci w kosmos pod plandeką. To nic. A nuż się da. Nie wiem. Ale wiem na sto procent, że jakbym przez pół roku jadł po jednym ziemniaku dziennie, to tego  400-kilogramowego kadłuba bym nie dźwignął. Ba! Nie dźwignąłbym go nawet, gdybym ćwiczył i odżywiał się jak Pudzianowski. No, ale Matt Damon - ten to potrafi. Potrafi też zebrać dwa zbiory marsjańskich ziemniaków, żywić się w tym czasie dość skromnie i nie schudnąć ani kilograma. I pomyśleć, że my chudniemy z samych nerwów, nie będąc na Marsie;

- jest w tym filmie scena, w której Matt Damon wykonuje sam na sobie zabieg. Od razu przyszła mi w tym momencie na myśl scena „rodzenia” z „Prometeusza”. Konkretnie z powodu dramaturgii i napięcia. Trzeba powiedzieć, że w tym aspekcie Ridley Scott jest świetny;

- „Marsjanin” to porządne rzemiosło. Solidne i nawet odkrywcze, ale rzemiosło. Wykalkulowane i wyliczone. Wiadomo, że będzie wybuch w najmniej oczekiwanym momencie, wiadomo, że będzie wzruszenie, wiadomo, że będzie radość w rytmie ABBY, wiadomo wiele rzeczy, bo cały ten film da się przewidzieć od początku do końca. Wszystko jest doskonale skrojone, doskonale do siebie pasuje, ale w dalszym ciągu jest jak ta marynarka, która oprócz innego koloru jest dokładnie jak ta z poprzedniego roku. Jeden powie – najważniejsze, że mi się podoba i jest wygodna. Ale drugi może dodać, że widział ciekawszy krój. Osobiście wolałbym trochę inną, ale jak już jest ta, to niech zostanie. Nie będę zbytnio narzekał.

Rafał Kaplita
Ocena: 7/10
 
 
Tagi: Marsjanin , recenzja , Rafał Kaplita
Data wprowadzenia: 2015-10-06
 

 Komentarze

 

Mnie, jako fanowi Dylana nie trzeba tego akurat tłumaczyć. Jeśli mowa jednak o "Marsjaninie" to mamy tu do czynienia z wersją Hendrixa akurat.

Autor: Rafał Kaplita

Data: 2015-10-14 07:07:56

'All Along the Watchtower", to utwór Boba Dylana. Cover tego utworu wykonywany przez Hendrixa /świetny!/ jest bardziej znany, ale nie jest jego.

Autor: tramwaj

Data: 2015-10-12 16:24:56

Człowiek jednak myśli dość przyziemnie. Faktycznie nie wziąłem poprawki na grawitację zakładając, że jest taka sama jak na Ziemi. Inna sprawa, że jeśli nie przykład z podniesieniem kopuły to mógłbym podać gro innych mówiących o tym, że "Marsjanin" jako film odwołujący się do nauki jest z nią miejscami jednak na bakier. Ja wiem, że to nie jest do końca w tym filmie aż tak istotne, ale miejscami jednak rzuca się w oczy. Dzięki za sprostowanie. Pozdrawiam, Rafał

Autor: Rafał Kaplita

Data: 2015-10-07 10:29:28

częścią wytłumaczenia(poza licentia poetica) nadludzkiej siły bohatera może być mniejsze ciążenie na Marsie - kadłub ważący na Ziemi te 400kg będzie "ważył" na Marsie już tylko ok. 150 kg

Autor: pewien gosc

Data: 2015-10-06 12:49:09

[1] 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Kingsman: Złoty krąg
(Akcja; Komedia USA, Wielka Brytania)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali (mała sala)
(Dramat Polska)

Kino Konesera: Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: wtorek, 12.12.2017 r.

HELIOS

Cicha noc 19:30, 21:45,
Coco (dubbing) 09:30, 11:30, 16:00, 18:00,
Listy do M. 3 10:00, 21:30,
Mikołaj i spółka 12:30, 15:15,
Morderstwo w Orient Expressie 09:00, 19:00, 21:30,
Najlepszy 15:30, 20:30,
Pierwsza gwiazdka (dubbing) 09:45, 12:00, 14:00, 17:30,

HELIOS Galeria

Cicha noc 19:00, 21:45,
Coco (dubbing) 09:00, 13:30, 16:00, 18:00,
Listy do M. 3 09:00, 13:00, 15:30, 18:30, 21:00,
Mikołaj i spółka 10:45, 14:15, 17:00,
Morderstwo w Orient Expressie 10:15, 17:45, 21:15,
Najlepszy 11:45, 15:15, 20:30,

MULTIKINO

Cicha noc 21:45,
Co wiecie o swoich dziadkach? 10:10, 15:50, 22:10,
Coco (dubbing) 12:30, 14:30, 16:00,
Listy do M. 3 14:40, 15:40, 17:05, 18:05, 19:30, 20:30, 21:55,
Mikołaj i spółka 10:00, 13:40, 15:15, 17:45,
Morderstwo w Orient Expressie 12:50, 15:20, 17:50, 20:20,
Na karuzeli życia 13:30, 20:10,
Najlepszy 11:05, 17:20, 19:45,
Pierwsza gwiazdka (dubbing) 09:30, 11:00, 12:20, 13:00, 15:00, 17:00,
Wojna płci 18:00, 20:40,

ZORZA

Bikini Blue 18:00,
Wojna płci 20:00,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.