premiera Morderstwo w Orient Expressie

Morderstwo w Orient Expressie
reżyser: Kenneth Branagh | gatunek: Dramat; Kryminał
grają: MULTIKINO

premiera Cicha noc

Cicha noc
reżyser: Piotr Domalewski | gatunek: Obyczajowy
grają: HELIOS

premiera Coco (dubbing)

Coco (dubbing)
reżyser: Lee Unkrich, Adrian Molina | gatunek: Animowany; Familijny
grają: HELIOS

premiera Tom of Finland

Tom of Finland
reżyser: Dome Karukoski | gatunek: Biograficzny; Dramat
grają: HELIOS

premiera Totem

Totem
reżyser: Jakub Charon | gatunek: Dramat; Sensacyjny
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Nieulotne"
„Nieulotne”, czyli najnowszy film Jacka Borcucha („Wszystko, co kocham”, „Tulipany”, „Kallafiorr”), jest kolejnym przykładem na to, że zwiastun to jedno, a film to drugie. W tym konkretnym przypadku chodzi o to, że zwiastun pokazywał film, w którym dominującą kwestią będzie unosząca się w powietrzu jakaś tajemnica, niepewność, a nawet groza przenikająca życie młodych bohaterów: Michała (Jakub Gierszał) i Kariny (Magda Berus). Tymczasem o tajemnicy można tutaj pomarzyć. Owszem, nie wszystko jest jasne i oczywiste, bo więcej tu zdawkowości niż konkretów, ale przez to, że reżyser w zasadzie wyłożył karty na stół, film bardzo na tym stracił, pozostawiając po sobie mocny niedosyt, a nawet rozczarowanie.

Film został podzielony na dwie części: pierwsza to ta, która rozgrywa się w słonecznej Hiszpanii, natomiast druga to ta, która rozgrywa się już w Polsce. I pomiędzy tymi częściami jest ogromna wizualna i nastrojowa przepaść. To tak jakby porównać niebo do ziemi. Dlatego tę – nazwę ją – „hiszpańską część” ogląda się bardzo przyjemnie, bo jest kolorystycznie żywa, jasna i przede wszystkim ciepła, i bardzo…egzotyczna – nie tylko właśnie wizualnie, ale również językowo (Gierszał i Berus bardzo sprawnie posługują się językiem hiszpańskim, którego nie tylko w ich wydaniu przyjemnie się słucha). To tutaj mamy okazję przyjrzeć się młodym bohaterom, którzy na obcej, ale pięknej ziemi dorywczo pracują. Przy okazji też doznają wszelkich uciech (włącznie z cielesnymi) i porywów serca. Bo to miejsce i czas właśnie na kochanie, wspólne szaleństwo (np. skok z wysokiego mostu do wody), picie hiszpańskiego wina, cieszenie się ze wspólnego biesiadowania, i czas na …błędy. I ten błąd, bardzo poważny, którego dopuszcza się główny bohater, zaciąży na dalszej fabule, a co za tym idzie na relacji pomiędzy nim a nią. W przeciwieństwie do reżysera nie zdradzę, o jaki czyn chodzi, by chociaż na tym etapie (jeśli ktoś z czytających ten tekst jeszcze nie oglądał filmu) nie pozbawiać nikogo chociażby tej namiastki tajemnicy. W każdym razie to ujawnienie występku bohatera wpływa negatywnie na dalszy odbiór filmu. A wystarczyło nie pokazywać tego, czego dopuścił się Michał…

Druga część „Nieulotnego”, dla równowagi nazwę ją „polską częścią”, jest zdecydowanie mniej atrakcyjna (nie tylko wizualnie) i nie przykuwa uwagi tak, jak ta pierwsza. Ale stanowi następstwo tej pierwszej. Tutaj dowiadujemy się o kolejnych „rewelacjach” z życia zakochanych, których relacje zmieniają się wraz ze zmianą otoczenia. I ta część sprawia wrażenie chaotycznej; bohaterowie motają się w swoich uczuciach i jego następstwach, próbują coś robić, jakoś działać, ale chłód bijący z ekranu sprawił, że chyba nie tylko ja byłem już obojętny na dalszy los Michała i Kariny.

Z przykrością przychodzi mi to stwierdzić, że Borcuchowi ten film się nie udał. Albo inaczej, nieco delikatniej: nie okazał się tym, czym z założenia miał lub mógł być. A mógł być ciekawą i niesztampową historią miłosną, na której piętno odcisnęło dramatyczne zdarzenie. Tym bardziej, że Borcuch powoli zaczyna w polskim kinie specjalizować się w niełatwych uczuciowych relacjach między bohaterami (najczęściej młodymi, patrz: „Wszystko, co kocham”, ale i też tymi starszymi, patrz: serial HBO „Bez tajemnic”), w tym, „co niezmienne”, o czym sam mówi w wywiadach. Jest to, oczywiście, historia miłosna pokazana dużo lepiej, ciekawiej i mądrzej niż ta chociażby w głupkowatym „Big Love” Barbary Białowąs, ale od takiego reżysera jak Boruch trzeba wymagać jeszcze więcej i jeszcze lepiej. Wtedy jest szansa, że więcej osób polubi i doceni polskie kino.

W woli podsumowania: to co miało być nieulotne, szybko ulatnia się z „Nieulotnego” jak powietrze z balonika. Jednak nie przekreślam tego filmu, bo moje myśli od niego nie uleciały – krążą gdzieś wokół, gryzą się ze sobą i obrażają się na siebie. Ale najważniejsze jest dla mnie to, że w głowie i przed oczami zostaje mi ta „jasna” strona (część) filmu i bohaterowie skąpani w słońcu. I chociaż nie jest to wystarczająco zadowalające, to w tym konkretnym przypadku musi mi wystarczyć.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl


Tagi: nieulotne , Dominik Nykiel , recenzja
Data wprowadzenia: 2013-02-12
 

 Komentarze

 

Gniot totalny, banał jak reklama banku tylko motocykl fajny był

Autor: Czesiu

Data: 2013-02-22 19:15:21

Film jak dlamnie nudny, beznadziejny. Nie polecam

Autor: Kinoman

Data: 2013-02-22 09:46:37

Bardzo fajny film. Naprawdę warto obejrzeć. Gierszał i Berus - brawa dla tych zdolnych i młodych aktorów. Chcę na ekranie takich więcej ;)

Autor: Niusia

Data: 2013-02-19 17:12:31

poszliśmy z dziewczyną na film spodziewając się czegoś zupełnie innego. ale mimo zaskoczenia było dobrze.

Autor: BB 'n' TS

Data: 2013-02-15 22:45:29

ciekawe połączenie filmu "wszystko co kocham" z "bejbi blues"

Autor: Donek

Data: 2013-02-14 18:06:41

Dla mnie film jest doskonały i wydaje mi się, że na prawdę nic tu nie jest przypadkowe...

Autor: Arwena

Data: 2013-02-12 23:00:49

Udany film warto. a jeśli chodzi o podział na cześć hiszpańską i polską to chyba efekt zamierzony

Autor: Bundz

Data: 2013-02-12 16:26:14

Zamierzam zobaczyć ten film w Walentynki. Moja przyjaciółka już była i mói, ze bardzo ciekawy. Podobno nic nie jest tu oczywiste i jak sam napisałeś wciąż myśli wokół filmu krążą. Nie mogę się doczekać.

Autor: Słońce

Data: 2013-02-12 13:04:13

[1] 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Kingsman: Złoty krąg
(Akcja; Komedia USA, Wielka Brytania)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali (mała sala)
(Dramat Polska)

Kino Konesera: Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: piątek, 24.11.2017 r.

HELIOS

Cicha noc 12:30, 19:30,
Coco (dubbing) 10:15, 15:45, 18:00,
Listy do M. 3 09:30, 12:45, 15:30, 18:30, 21:00,
Najlepszy 10:00, 17:00, 20:15,
Tarapaty 10:00,

HELIOS Galeria

Cicha noc 13:30, 18:45, 21:00,
Coco (3D, dubbing) 11:00, 13:45,
Coco (dubbing) 10:00, 11:30, 13:00, 15:45, 18:30,
Listy do M. 3 09:00, 10:30, 13:00, 15:30, 16:30, 18:00, 20:30, 21:15,
Morderstwo w Orient Expressie 14:15, 16:00, 20:00,
Najlepszy 14:15, 17:00, 19:30, 22:00,

MULTIKINO

Botoks 22:20,
Cicha noc 13:00, 15:25, 17:50, 20:15, 22:30,
Coco (3D, dubbing) 11:50, 14:35,
Coco (dubbing) 10:05, 11:00, 12:50, 13:45, 15:35, 17:20, 18:20,
Emotki. Film (dubbing) 10:20, 11:20,
Liga Sprawiedliwości (napisy) 12:35, 17:55, 20:30,
Listy do M. 3 10:10, 12:15, 13:30, 15:00, 15:55, 16:30, 17:30, 18:30, 19:00, 19:30, 20:05, 20:55, 21:30, 21:55, 22:30,
Morderstwo w Orient Expressie 12:40, 15:10, 17:40, 20:10,
Najlepszy 12:30, 14:40, 17:05, 19:55,

ZORZA

Cicha noc 12:00, 20:50,
Listy do M. 3 14:00,
Najlepszy 18:40,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.