premiera Lego Ninjago

Lego Ninjago
reżyser: Charlie Bean | gatunek: Animowany; Bajka
grają: HELIOS HELIOS Galeria

premiera Kingsman: Złoty krąg

Kingsman: Złoty krąg
reżyser: Matthew Vaughn | gatunek: Akcja; Komedia
grają: MULTIKINO HELIOS Galeria

premiera Ptaki śpiewają w Kigali

Ptaki śpiewają w Kigali
reżyser: Krzysztof Krauze Joanna Kos-Krauze | gatunek: Dramat
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Nieulotne"
„Nieulotne”, czyli najnowszy film Jacka Borcucha („Wszystko, co kocham”, „Tulipany”, „Kallafiorr”), jest kolejnym przykładem na to, że zwiastun to jedno, a film to drugie. W tym konkretnym przypadku chodzi o to, że zwiastun pokazywał film, w którym dominującą kwestią będzie unosząca się w powietrzu jakaś tajemnica, niepewność, a nawet groza przenikająca życie młodych bohaterów: Michała (Jakub Gierszał) i Kariny (Magda Berus). Tymczasem o tajemnicy można tutaj pomarzyć. Owszem, nie wszystko jest jasne i oczywiste, bo więcej tu zdawkowości niż konkretów, ale przez to, że reżyser w zasadzie wyłożył karty na stół, film bardzo na tym stracił, pozostawiając po sobie mocny niedosyt, a nawet rozczarowanie.

Film został podzielony na dwie części: pierwsza to ta, która rozgrywa się w słonecznej Hiszpanii, natomiast druga to ta, która rozgrywa się już w Polsce. I pomiędzy tymi częściami jest ogromna wizualna i nastrojowa przepaść. To tak jakby porównać niebo do ziemi. Dlatego tę – nazwę ją – „hiszpańską część” ogląda się bardzo przyjemnie, bo jest kolorystycznie żywa, jasna i przede wszystkim ciepła, i bardzo…egzotyczna – nie tylko właśnie wizualnie, ale również językowo (Gierszał i Berus bardzo sprawnie posługują się językiem hiszpańskim, którego nie tylko w ich wydaniu przyjemnie się słucha). To tutaj mamy okazję przyjrzeć się młodym bohaterom, którzy na obcej, ale pięknej ziemi dorywczo pracują. Przy okazji też doznają wszelkich uciech (włącznie z cielesnymi) i porywów serca. Bo to miejsce i czas właśnie na kochanie, wspólne szaleństwo (np. skok z wysokiego mostu do wody), picie hiszpańskiego wina, cieszenie się ze wspólnego biesiadowania, i czas na …błędy. I ten błąd, bardzo poważny, którego dopuszcza się główny bohater, zaciąży na dalszej fabule, a co za tym idzie na relacji pomiędzy nim a nią. W przeciwieństwie do reżysera nie zdradzę, o jaki czyn chodzi, by chociaż na tym etapie (jeśli ktoś z czytających ten tekst jeszcze nie oglądał filmu) nie pozbawiać nikogo chociażby tej namiastki tajemnicy. W każdym razie to ujawnienie występku bohatera wpływa negatywnie na dalszy odbiór filmu. A wystarczyło nie pokazywać tego, czego dopuścił się Michał…

Druga część „Nieulotnego”, dla równowagi nazwę ją „polską częścią”, jest zdecydowanie mniej atrakcyjna (nie tylko wizualnie) i nie przykuwa uwagi tak, jak ta pierwsza. Ale stanowi następstwo tej pierwszej. Tutaj dowiadujemy się o kolejnych „rewelacjach” z życia zakochanych, których relacje zmieniają się wraz ze zmianą otoczenia. I ta część sprawia wrażenie chaotycznej; bohaterowie motają się w swoich uczuciach i jego następstwach, próbują coś robić, jakoś działać, ale chłód bijący z ekranu sprawił, że chyba nie tylko ja byłem już obojętny na dalszy los Michała i Kariny.

Z przykrością przychodzi mi to stwierdzić, że Borcuchowi ten film się nie udał. Albo inaczej, nieco delikatniej: nie okazał się tym, czym z założenia miał lub mógł być. A mógł być ciekawą i niesztampową historią miłosną, na której piętno odcisnęło dramatyczne zdarzenie. Tym bardziej, że Borcuch powoli zaczyna w polskim kinie specjalizować się w niełatwych uczuciowych relacjach między bohaterami (najczęściej młodymi, patrz: „Wszystko, co kocham”, ale i też tymi starszymi, patrz: serial HBO „Bez tajemnic”), w tym, „co niezmienne”, o czym sam mówi w wywiadach. Jest to, oczywiście, historia miłosna pokazana dużo lepiej, ciekawiej i mądrzej niż ta chociażby w głupkowatym „Big Love” Barbary Białowąs, ale od takiego reżysera jak Boruch trzeba wymagać jeszcze więcej i jeszcze lepiej. Wtedy jest szansa, że więcej osób polubi i doceni polskie kino.

W woli podsumowania: to co miało być nieulotne, szybko ulatnia się z „Nieulotnego” jak powietrze z balonika. Jednak nie przekreślam tego filmu, bo moje myśli od niego nie uleciały – krążą gdzieś wokół, gryzą się ze sobą i obrażają się na siebie. Ale najważniejsze jest dla mnie to, że w głowie i przed oczami zostaje mi ta „jasna” strona (część) filmu i bohaterowie skąpani w słońcu. I chociaż nie jest to wystarczająco zadowalające, to w tym konkretnym przypadku musi mi wystarczyć.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl


Tagi: nieulotne , Dominik Nykiel , recenzja
Data wprowadzenia: 2013-02-12
 

 Komentarze

 

Gniot totalny, banał jak reklama banku tylko motocykl fajny był

Autor: Czesiu

Data: 2013-02-22 19:15:21

Film jak dlamnie nudny, beznadziejny. Nie polecam

Autor: Kinoman

Data: 2013-02-22 09:46:37

Bardzo fajny film. Naprawdę warto obejrzeć. Gierszał i Berus - brawa dla tych zdolnych i młodych aktorów. Chcę na ekranie takich więcej ;)

Autor: Niusia

Data: 2013-02-19 17:12:31

poszliśmy z dziewczyną na film spodziewając się czegoś zupełnie innego. ale mimo zaskoczenia było dobrze.

Autor: BB 'n' TS

Data: 2013-02-15 22:45:29

ciekawe połączenie filmu "wszystko co kocham" z "bejbi blues"

Autor: Donek

Data: 2013-02-14 18:06:41

Dla mnie film jest doskonały i wydaje mi się, że na prawdę nic tu nie jest przypadkowe...

Autor: Arwena

Data: 2013-02-12 23:00:49

Udany film warto. a jeśli chodzi o podział na cześć hiszpańską i polską to chyba efekt zamierzony

Autor: Bundz

Data: 2013-02-12 16:26:14

Zamierzam zobaczyć ten film w Walentynki. Moja przyjaciółka już była i mói, ze bardzo ciekawy. Podobno nic nie jest tu oczywiste i jak sam napisałeś wciąż myśli wokół filmu krążą. Nie mogę się doczekać.

Autor: Słońce

Data: 2013-02-12 13:04:13

[1] 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Strażnicy Galaktyki 2 (napisy)
(Akcja; Przygodowy; S-F USA )

Konwój
(Kryminał; Thriller Poslka)

Moonlight
(Dramat USA)

Milczenie
(Dramat; Historyczny USA Wietnam Meksyk Włochy Tajwan)

Maria Skłodowska-Curie
(Biograficzny Belgia, Francja, Niemcy, Polska)

Gold
(Dramat; Przygodowy; Thriller USA)

Amok
(Thriller Polska, Szwecja, Niemcy)

Obcy: Przymierze
(S-F; Thriller USA, Australia, Nowa Zelandia, Wlk. Brytania)

Mroczna wieża
(Fantasy; Horror; S-F USA)

Podwójny kochanek
(Thriller Francja, Belgia)

Gang Wiewióra 2 3D (dubbing)
(Animowany; Komedia; Przygodowy Kanada, USA, Korea Płd.)

 Dla dzieci

Szajbus i pingwiny
(Familijny; Przygodowy Australia)

7 krasnoludków i Królewna Śnieżka - Nowe przygody
(Animowany Chiny)

Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie (dubbing)
(Animowany; Komedia; Przygodowy USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: sobota, 23.09.2017 r.

HELIOS

Kingsman: Złoty krąg 11:00, 15:00, 18:00, 20:00, 21:00,
Lego Ninjago 10:15, 11:15, 13:30, 15:15, 16:00, 18:30,
Tarapaty 10:45, 13:00, 17:00,
To 14:00, 19:00, 21:15,

HELIOS Galeria

American Assasin 14:25, 19:00, 21:30,
Kingsman: Złoty krąg 11:00, 12:00, 15:00, 16:30, 18:00, 20:00,
Lego Ninjago 10:15, 12:45, 13:45, 15:15, 17:30, 18:15,
Tarapaty 10:00, 12:30, 17:00,
To 11:45, 14:45, 19:30, 20:45,

MULTIKINO

American Assasin 16:30, 19:00, 21:30,
Gru, Dru i Minionki - mała sala 10:05, 12:15, 15:10,
Kingsman: Złoty krąg 11:20, 14:15, 17:10, 18:10, 20:10, 21:15,
Lego Ninjago 10:00, 10:40, 11:40, 13:00, 14:10, 15:20, 16:20, 17:40, 18:40,
Powiernik Królowej 14:00, 19:45,
Tarapaty 10:00, 12:00, 16:30, 18:30,
The Square 12:10,
To 12:40, 14:30, 15:30, 17:20, 18:20, 20:00, 21:00,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.