premiera Liga Sprawiedliwości

Liga Sprawiedliwości
reżyser: Zack Snyder | gatunek: Akcja; Fantasy
grają: HELIOS

premiera Najlepszy

Najlepszy
reżyser: Łukasz Palkowski | gatunek: Biograficzny; Dramat
grają: MULTIKINO

premiera Sprawa Chrystusa (lektor)

Sprawa Chrystusa (lektor)
reżyser: Jon Gunn | gatunek: Dramat
grają: MULTIKINO

Zapowiedzi

Cicha noc

HELIOS
24-11-2017

Totem

MULTIKINO
24-11-2017

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Nimfomanka, cz. I"
Ten film narobił trochę szumu i podgrzał atmosferę. Oczywiście, jeszcze zanim wszedł na nasze ekrany. Głównym tematem przewodnim, który wzbudzał największe emocje, było to, czy najnowszy film Larsa von Triera zobaczymy w wersji ocenzurowanej, czy też nie. Jakby to miało naprawdę jakieś znaczenie. W rzeczywistości nie chodzi tu o cenzurę (ale słowo-klucz jak najbardziej chwytliwe, jeśli chodzi o promocję, więc często się pojawia), lecz o wersję reżyserską, która trwa pięć i pół godziny i z racji swojej długości widzowie mogliby jej nie udźwignąć. Chodzi więc o nic innego, jak mechanizmy rynkowe. Stąd chociażby podział na dwie części trwające po dwie godziny. Zresztą w sumie cztery godziny o nimfomanii to i tak zdecydowanie za dużo, jak na oczy i umysł normalnego widza. Ale do rzeczy.

Pierwsza część „Nimfomanki” to film przemyślany, precyzyjnie skonstruowany, skalkulowany, do bólu wyrafinowany i miejscami zamierzenie… śmieszny. Von Trier historię kobiety o imieniu Joe, która – nazwijmy to – ma problem z seksem, podzielił na rozdziały (tu jest ich cztery). To dzięki nim bohaterka porządkuje opowieść o swoich seksualnych doświadczeniach i podbojach (w tej części oglądamy jej młodość), a dzieli się nią z przypadkowym, starszym mężczyzną. Sytuacja ta nieco przypomina sesję u psychologa (ona leży w łóżku u niego w domu i dochodzi do siebie po pobiciu?), on siedzi obok, zadaje pytania i próbuje tłumaczyć i jednocześnie nadać sens temu wszystkiemu, o czym ona mówi. Używa do tego metodologii wędkarskiej, ciągu Fibonacciego, a kończy na muzyce klasycznej (na Bachu). Nie osądza jej (sama siebie potępia), próbuje zrozumieć. Dlatego reżyser przedstawia tę opowieść w tak rozwlekły sposób, jakby delektował się każdą pokazywaną sceną. To z kolei w trakcie seansu wywołuje znużenie i – u tych nastawionych na tzw. momenty – zniecierpliwienie.

No, właśnie. Momenty… Czyli sceny w „Nimfomance” ociekające seksem, na które pewnie tak większość idących na ten film czeka, bo w końcu ciekawość przyciąga do tego filmu. To będzie moje bardzo subiektywne spostrzeżenie i być może wypatrzone już przez ilość przepuszczonych przez siebie filmów: w części pierwszej nie ma ich wiele i wcale „poziomem”, czy też „jakością” zupełnie nie odbiegają od scen, które w ostatnim czasie mogliśmy oglądać w innych filmach. Powiedziałbym, że były przed „Nimfomanką” mocniejsze i dużo głupsze. Co też stanowi „na plus” tej części, czego już pewnie nie będzie można powiedzieć po obejrzeniu drugiej, której zapowiedź pojawia się w trakcie napisów końcowych. Dzięki temu (że tych scen nie ma tak wiele i są jakie są) film zdecydowanie zyskuje, ponieważ stara się jednak być czymś więcej niż tylko zbiorem seksualnych wyczynów
i pozycji. Co nie znaczy, że w pełni mu się to udaje.

Pewnie to było założenie von Triera, ale „Nimfomanka” to kolejny przykład kina bezemocjonalnego i bardzo chłodnego, które niektórych może zniesmaczyć, innych oburzyć, niektórych rozśmieszyć, o czym wcześniej wspomniałem, a jeszcze innych pozostawić całkowicie obojętnymi. Owszem, próbuje się tu – ale tylko przez chwilę – ożenić seks z miłością („Tajemniczym składnikiem seksu jest… miłość” – słyszymy dwukrotnie), jednak głębsze uczucia pojawiające się tutaj w śladowych ilościach, od razu przegrywają z zaspokajaniem potrzeb głównej bohaterki. Dlatego temperatura tego filmu jest porównywalna z temperaturą, jaka panuje w lodówce. Tyle że prawdziwych i świeżych przysmaków w tej filmowej lodówce nie znajdziemy.

Refleksja, jaka wyłania się po tej części pierwszej i na koniec tekstu, jest taka, że von Trier w zupełności mógłby poprzestać na tym, co pokazał. Tym bardziej, że na koniec padają słowa, które idealnie podsumowują zarówno tę historię, jak i moje prywatne odczucia, które zamykają się w jednym zdaniu: Ten film jest niepotrzebny, ponieważ niczego wartościowego nie wnosi do naszego życia, a wręcz więcej zdziała złego niż dobrego. Natomiast druga część z pewnością dobitnie to tylko potwierdzi.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl
 
 
Tagi: recenzja , Dominik Nykiel , Nimfomanka , Lars von Trier
Data wprowadzenia: 2014-01-24
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Kingsman: Złoty krąg
(Akcja; Komedia USA, Wielka Brytania)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali (mała sala)
(Dramat Polska)

Kino Konesera: Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: wtorek, 21.11.2017 r.

HELIOS

Listy do M. 3 11:00, 12:00, 13:30, 16:00, 17:00, 18:30, 19:30, 21:00, 22:00,
Najlepszy 10:00, 13:00, 15:30, 18:00, 20:30,

HELIOS Galeria

Emotki. Film (dubbing) 12:30, 16:45,
Listy do M. 3 09:30, 11:00, 12:00, 13:30, 14:30, 16:00, 17:00, 18:30, 19:30, 20:00, 21:00, 22:00, 22:30,
Najlepszy 10:00, 13:00, 15:30, 18:00, 19:00, 20:30, 21:30,

MULTIKINO

Liga Sprawiedliwości (dubbing) 10:30, 13:05, 15:40,
Liga Sprawiedliwości (napisy) 14:05, 18:15, 19:15, 20:55,
Listy do M. 3 09:00, 10:15, 11:40, 12:40, 13:05, 14:05, 15:05, 15:30, 16:05, 16:30, 17:30, 18:00, 18:30, 19:00, 20:00, 20:30, 21:00, 21:30,
Najlepszy 10:35, 11:35, 13:00, 14:00, 15:25, 16:25, 17:50, 18:50, 20:15, 21:15,

ZORZA

Cicha noc 19:00,
Listy do M. 3 10:30, 20:50,
Manifesto (mała sala) 13:30, 21:10,
Najlepszy 13:00, 17:00,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.