premiera 24 godziny po śmierci

24 godziny po śmierci
reżyser: Brian Smrz | gatunek: Thriller
grają: HELIOS

premiera Wojna płci

Wojna płci
reżyser: Jonathan Dayton, Valerie Faris | gatunek: Biograficzny; Komedia
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Obława"
Jakie było moje zdziwienie, kiedy w dniu premiery (tj. piątek) o godzinie bardzo kinowej (tj. 19:30) na seansie filmu Marcina Krzyształowicza zobaczyłem trzydzieści, może – maksymalnie - ze czterdzieści osób. Byłem tym faktem mocno zaskoczony, ponieważ wydawać by się mogło, że TAKIE kino polskie (zdobywca Srebrnych Lwów na Festiwalu Filmowym w Gdyni – m.in. dla reżysera), z TAKIM tematem (II wojna światowa i kwestia donosicielstwa) i z TAKĄ obsadą (Dorociński, Stuhr, Rosati, Bohosiewicz) spotka się z dużo większym zainteresowaniem ze strony publiczności. Może nie z takim, jak w przypadku „Jesteś Bogiem”, przy premierze którego kina przeżywały prawdziwe oblężenie, ale że będzie to zainteresowanie godne podziwu.

Owszem, „Obława” to nie jest kino piękne i sielskie. Nie jest to też film łatwy (dodatkowo ma na to wpływ nielinearna narracja) i przyjemny w odbiorze, a co za tym idzie, nie jest to film dla wszystkich (a czy – swoją drogą również świetnie zrealizowany i świetnie zagrany – „Jesteś Bogiem” jest?). Zdecydowanie wymaga odpowiedniego nastawienia emocjonalnego (tak jak wymagała tego „Róża” Smarzowskiego czy nawet „W ciemności” Holland), dojrzałości, odpowiedniej wiedzy historycznej i… inteligencji widza. I chociaż pewnie dziwnie to zabrzmi, to paradoksalnie w filmie Krzyształowicza, który opowiada o czasach wojennych, nie widać wojny. Bo to, swoją drogą, nie jest „typowy” film wojenny, w którym co rusz ktoś obrywa serią z karabinu lub rozrywa go granat (ale i takie może ze dwie sceny znajdują się w „Obławie”), a wokół panuje taki chaos, że nie wiadomo, na czym skupić wzrok. Tego tutaj nie ma. Nie ma w „Obławie” też łzawych scen, nie ma heroizmu, podkreślanego zwolnionymi ujęciami i patetyczną muzyką, i nie ma powiewającej flagi – jak to wszystko bywa w filmie wojennym. O wojnie u Krzyształowicza się mówi, i to nie zawsze wprost, czasem się ją słyszy (przelatujące samoloty), ale najbardziej to się ją „czuje”. Czuje się jej nerwowość, jej niepewność, strach z nią związany i oczekiwanie – jak u Godota - na nadejście tytułowej obławy. A te odczucia i emocje emanują z wyrazistych i pełnokrwistych bohaterów. Ludzi poharatanych przez doświadczenia wojenne, przez czyny, które musieli/chcieli robić, by przetrwać – jedni w ciepłym, wygodnym mieszkaniu i pysznym obiadem każdego dnia (np. bohater grany przez Macieja Stuhra), a inni w lasach, traktując z nabożną czcią każdą – zmniejszająca się – porcję czegoś, co niby nazywa się zupą. Bo w tych dwóch, trzech miejscach (jeszcze kościół jako miejsce przekazywania informacji) rozgrywa się dramat jednostek.

Należy, przy okazji tematu tego filmu, powiedzieć, że Krzyształowicz nie koloryzuje swoich bohaterów i całej historii. Pokazuje, kto i dlaczego donosił (to mówi wprost, wręcz wskazuje ich palcem), ale pokazuje też, że ci, którzy zajmowali się usuwaniem donosicieli, to nie ludzie idealni, bez skazy. Ale jednak ludzie, którzy mieli jakieś zasady i starali się tych zasad trzymać, w imię ojczyzny i człowieczeństwa. Bo jak mówi bohater grany przez Dorocińskiego, przytaczając wcześniej pewną opowiastkę: gdyby odebrał życie kobiecie (nawet tej, która doniosła) byłby zwierzęciem, a nie człowiekiem. A do tego nie można dopuścić. Nawet jeśli odebrało się już życie dziesiątkom czy setkom ludzi.

Od kilku dni myślę o tym filmie i tym, ile osób ostatecznie go zobaczy w kinie, i jak go w ogóle widzowie odbiorą. Bo na tle większości (?) polskich gniotów, które najczęściej docierają do szerokiej widowni i niszczą jej gusta, a przez to wytwarzają niechęć do polskiego kina, „Obława” ma szansę/mogłaby mieć szansę udowodnienia tego, że w Polsce da się zrobić film na wysokim poziomie, niepozostawający po sobie niesmaku i uczucia żenady. Co więcej, że da się zrobić film, który na długo uruchomi nasze szare komórki i każe zastanowić się nad tym, jakim trzeba być człowiekiem. I chociaż żyjemy w innym świecie i innej rzeczywistości niż bohaterowie „Obławy”, pytanie to dzisiaj wydaje się być szczególnie aktualne.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl
Tagi: obława , dominik nykiel , recenzja
Data wprowadzenia: 2012-10-26
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Kingsman: Złoty krąg
(Akcja; Komedia USA, Wielka Brytania)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali (mała sala)
(Dramat Polska)

Kino Konesera: Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: wtorek, 12.12.2017 r.

HELIOS

Cicha noc 19:30, 21:45,
Coco (dubbing) 09:30, 11:30, 16:00, 18:00,
Listy do M. 3 10:00, 21:30,
Mikołaj i spółka 12:30, 15:15,
Morderstwo w Orient Expressie 09:00, 19:00, 21:30,
Najlepszy 15:30, 20:30,
Pierwsza gwiazdka (dubbing) 09:45, 12:00, 14:00, 17:30,

HELIOS Galeria

Cicha noc 19:00, 21:45,
Coco (dubbing) 09:00, 13:30, 16:00, 18:00,
Listy do M. 3 09:00, 13:00, 15:30, 18:30, 21:00,
Mikołaj i spółka 10:45, 14:15, 17:00,
Morderstwo w Orient Expressie 10:15, 17:45, 21:15,
Najlepszy 11:45, 15:15, 20:30,

MULTIKINO

Cicha noc 21:45,
Co wiecie o swoich dziadkach? 10:10, 15:50, 22:10,
Coco (dubbing) 12:30, 14:30, 16:00,
Listy do M. 3 14:40, 15:40, 17:05, 18:05, 19:30, 20:30, 21:55,
Mikołaj i spółka 10:00, 13:40, 15:15, 17:45,
Morderstwo w Orient Expressie 12:50, 15:20, 17:50, 20:20,
Na karuzeli życia 13:30, 20:10,
Najlepszy 11:05, 17:20, 19:45,
Pierwsza gwiazdka (dubbing) 09:30, 11:00, 12:20, 13:00, 15:00, 17:00,
Wojna płci 18:00, 20:40,

ZORZA

Bikini Blue 18:00,
Wojna płci 20:00,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.