premiera Geostorm (Napisy)

Geostorm (Napisy)
reżyser: Dean Devlin | gatunek: Akcja; S-F
grają: MULTIKINO

premiera Pomiędzy nami góry (Napisy)

Pomiędzy nami góry (Napisy)
reżyser: Hany Abu-Assad | gatunek: Dramat; Romans
grają: MULTIKINO

premiera Człowiek z magicznym pudełkiem

Człowiek z magicznym pudełkiem
reżyser: Bodo Kox | gatunek: Komedia
grają: MULTIKINO

premiera Ach śpij kochanie

Ach śpij kochanie
reżyser: Krzysztof Lang | gatunek: Romans
grają: HELIOS MULTIKINO

premiera Potworna rodzinka (dubbing)

Potworna rodzinka (dubbing)
reżyser: Holger Tappe | gatunek: Animowany; Komedia
grają: HELIOS

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Pod Mocnym Aniołem"
Zaledwie kilka miesięcy temu z gulą w gardle i ciężką głową przyswajaliśmy „Drogówkę”, a już przychodzi nam zderzyć się z kolejnym filmem Wojciecha Smarzowskiego – „Pod Mocnym Aniołem” na podstawie prozy Jerzego Pilcha. I chociaż reżyser ten, jak mało który w polskim kinie, potrafi zszargać widzowi nerwy, a przy okazji tak wiernie odmalować brutalną polską rzeczywistość, jest też jednym z nielicznych reżyserów, na którego filmy czeka się z masochistycznym zniecierpliwieniem.

Nie inaczej było i tym razem. Seans „Pod Mocnym Aniołem” przygniata swoim tematyczno-realizatorskim ciężarem, potrząsa umysłem i jednocześnie poniewiera emocjonalnie jak alkohol w za dużych ilościach. Bo Smarzowski, zresztą jak zwykle, nie oszczędza widza, ale też nie oszukuje go i nie łudzi się, że może być lepiej, gdyż chyba tak mocno stąpa po ziemi, że wie jak wygląda prawdziwe życie i nie bawi się w jego koloryzowanie. Dlatego epatuje dosadnymi, bardzo naturalistycznymi, wręcz „brudnymi” obrazami – tu - alkoholizmu i tego całego syfu z nim związanego. Dodatkowo uczucie przytłoczenia potęguje nielinearność narracji (ciągłe retrospekcje), powtarzalność niektórych scen i sytuacji oraz miejscami szybkie cięcia i rwany montaż – w myśl: jak pijanemu „urywa się film”.

Właściwie to ta opowieść o Jerzym, pisarzu-alkoholiku, którego gra bardzo przekonująco – wszechobecny ostatnio, ale też za każdym razem inny - Robert Więckiewicz (zresztą wielki poklask należy się tutaj wszystkim aktorom), składa się z pojedynczych scen, które w całości tworzą zapis choroby alkoholowej – nie tylko głównego bohatera, ale też pozostałych jego towarzyszy niedoli (zarówno mężczyzn, jak i kobiet). Bo wobec alkoholu jak wobec śmierci – wszyscy jesteśmy równi. Mamy tu więc do czynienia z takim pijackim „danse macabre”, gdyż za wódką podążają w filmie zarówno pisarz, znany niegdyś reżyser, kierowca TIR-a, jak również były (?) ksiądz… By nadać tej historii jakiś pozorny porządek, by stworzyć jakiś szkielet fabuły bohaterowie piszą i czytają w grupie swoje „Dzienniki uczuć” (jeśli dobrze zapamiętałem nazwę), czyli zapiski o tym, jak to się stało, że zaczęli pić i znaleźli się tu, gdzie się znaleźli. A z tych zapisków wyłania się złamane życie, jakiego nikt nie chciałby doświadczyć.

Owo wspomniane przeze mnie nagromadzenie dosadnych scen z życia alkoholików sprawia, że, niestety, najnowszy film Smarzowskiego nie tylko przytłacza, ale też w pewnym momencie staje się monotonny i nużący. I nie jest to wina sprawnego reżysera i jego świetnych aktorów, lecz samego tematu. Bo ile można opowiadać o alkoholizmie? A poza tym, czy można w tej kwestii powiedzieć coś nowego? Raczej nie. Alkoholizm jaki jest, każdy widzi. I niejeden twórca pokazywał go na ekranie. By tylko wspomnieć Janusza Morgensterna i jego „Żółty szalik” z 2000 roku, z równie koncertową grą Janusza Gajosa. Swoją drogą scenariusz do filmu napisał Jerzy Pilch, dzieląc się w ten sposób swoimi doświadczeniami z tą – jak to ktoś, kiedyś powiedział – chorobą duszy, a nie ciała.

W każdym razie po seansie „Pod Mocnym Aniołem” niejednemu przez jakiś czas odechce się pić… Chyba że niejeden właśnie zacznie pić zmasakrowany tym, co zobaczył.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl

PS Wojciech Smarzowski zabiera się teraz za film o Wołyniu…
 

Tagi: Pod Mocnym Aniołem , Smarzowski , recenzja , Dominik Nykiel
Data wprowadzenia: 2014-01-20
 

 Komentarze

 

Wybieram się dopiero, ale powiem - Smarzowski chyba musiał mieć taki film w swoim dorobku. Ta treść jakby uzupełnia jego dorobek i coś co być musiało. Nadmienię również, że na żadnym innym filmie tak często ludzie nie rzygali jak na tym. Choć zupełnie nie wiem dlaczego.

Autor: RK

Data: 2014-01-20 20:23:40

[1] 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Kingsman: Złoty krąg
(Akcja; Komedia USA, Wielka Brytania)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali (mała sala)
(Dramat Polska)

Kino Konesera: Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: niedziela, 22.10.2017 r.

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.