premiera Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (napisy)

Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (napisy)
reżyser: Ron Howard | gatunek: Przygodowy; S-F
grają: MULTIKINO

premiera Futrzaki ruszają na ratunek (dubbing)

Futrzaki ruszają na ratunek (dubbing)
reżyser: Victor Azeev | gatunek: Animowany
grają: HELIOS

premiera Pozycja obowiązkowa (napisy)

Pozycja obowiązkowa (napisy)
reżyser: Bill Holderman | gatunek: Komedia
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Spring Breakers"
Zapewne spora część widzów, szczególnie tych młodszych, po „Spring Breakers” spodziewała się filmu (lub spodziewa się – ci, którzy go jeszcze nie widzieli) podobnego do „Projektu X”, w którym to Impreza – pisana przez wielkie „I” – odgrywała najważniejszą i jedyną rolę. Jakie więc musiało być ich rozczarowanie i/lub zdziwienie, kiedy zasiedli wygodnie w fotelach, z popcornem i colą w rękach, i po jakimś czasie poczuli, że to, co dociera z ekranu zaczyna szybko uwierać i jakoś nie pasuje do ich lekkostrawnej przekąski.

Wrażenia i odczucia, jakie wywołuje „Spring Breakers”, są wynikiem tego, że film ten nie jest nastawiony ani na dostarczanie rozrywki, ani na wywoływanie szoku. Jego celem jest coś więcej: pokazanie obrazu współczesnej młodzieży – tutaj amerykańskiej – która pragnie oderwania się od szarej rzeczywistości, nudy i poczucia bezsensu, a jedyny sposób na to widzi w zabawie bez granic podczas letnich ferii (czyli tytułowych „spring break”), przypadających na przełom marca i kwietnia. Wtedy to brać studencka zjeżdża się do pięknej, słonecznej i piaszczystej Kalifornii (lub jedzie na Florydę) i tam, nie tylko w „tak pięknych okolicznościach przyrody”, oddaje się relaksowi. Ów relaks odbywa się przede wszystkim dzięki plażowym imprezom, na których – najkrócej mówiąc – wszyscy robią wszystko i każdy z każdym. W myśl powiedzenia, że w życiu wszystkiego trzeba spróbować.

I taki obrazek oglądamy na przykładzie czterech atrakcyjnych studentek, które myślami o seksie i imprezowaniu uatrakcyjniają sobie nudne wykłady. Do wyrwania się z kieratu edukacji, z tego „tu i teraz”, wystarczy trochę pieniędzy, które – jak się tylko chce – można szybko zorganizować. Wystarczy zrobić mały skok na sklepik czy bar i już kasa na wakacyjny melanż jest. A potem już tylko muzyka, taniec, alkohol, narkotyki i seks. A nawet jeśli początkowo nie wszystko to jest w planach, czas i sytuacje weryfikują plany dziewcząt. Szczególnie po poznaniu tajemniczego, srebrno zębnego rapera o ksywce Alien (w tej roli zmieniony nie do poznania James Franco – znany chociażby z filmu „127 godzin” Danny’ego Boyle’a), który omami je (nie wszystkie) nie tylko uśmiechem, ale przede wszystkim bogactwem, pozerstwem i wizją pięknego życia, w którym można być królem świata bez jakiegokolwiek wysiłku. Jak się szybko okazuje w tej arkadyjskiej wizji są pęknięcia. A my, jako widzowie, zaczynamy się zastanawiać na ile mądre/głupie są nasze bohaterki i która/które z nich są w stanie przekraczać już wszystkie granice.

Na samym początku zwróciłem uwagę na rozdźwięk pomiędzy oczekiwaniami a odbiorem, jaki film wywołuje lub może wywołać. Tym samym zwracam tutaj uwagę nie tylko na jego fabułę, ale głównie na sposób jej opowiedzenia. Bo, owszem, „Spring Breakers” to bardzo kolorowe (neonowe) i odurzające dzieło – swoją stylistyką i montażem. W dodatku rozpoczynające się mocnym uderzeniem (głośna muzyka, której towarzyszą obrazki z plażowej imprezy) – w myśl Hitchcockowskiej zasady, że na początku ma być trzęsienie ziemi a potem napięcie ma wzrastać. Tylko że to wzrastające napięcie i gęstniejąca fabuła jednocześnie służy jednemu: pokazaniu, że tutaj nie liczy się piękne, mamiące oczy opakowanie, lecz zawartość. A ta przytłacza, gdyż jest chłodna i odarta z iluzji, którą widać w teledyskach czy reklamach. Nawet jeśli całość faktycznie wygląda jak teledysk.

I taki właśnie jest w swoich filmowych wizjach Harmony Korine – reżyser „Spring Breakers”. On nie czaruje, nie upiększa i nie cacka się z wizerunkiem młodzieży. Swoje podejście zaprezentował już w 1995 roku w filmie „Dzieciaki”, którego współtworzył scenariusz (film wyreżyserował Larry Clark).

W „Spring Breakers” Korine chociaż skupił się głównie na dziewczynach, czyniąc je głównymi bohaterkami filmu (często nazywają siebie „bitches”), to po raz kolejny zdaje się mówić: „Młodzież jaka jest, każdy widzi”. A że dostrzega głównie tę jej ciemną stronę, to już inna bajka.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl

Tagi: Spring Breakers , recenzja , Dominik Nykiel
Data wprowadzenia: 2013-04-15
 

 Komentarze

 

Spring Breakers nie jest filmem, w którym podajemy wszystko na tacy. Z pozoru może tak. Ale jest też druga strona medalu, która czasem umyka, właśnie ze względu na neonowe, rażące kolory tej powłoczki. Część widzów nie sięga głębiej i być może dlatego czuje się zawiedziona. Ironia przekazu polega na tym, że większość również działa w podobny sposób jak bohaterowie filmu. Pożąda rzeczy z kolorowych okładek :)

Autor: Doris

Data: 2013-04-15 19:52:28

Stary, nad polskim morzem to średnia wieku jest 40+ i laski w bikinie Ci nie grożą. Możesz se popatrzeć na matkę polkę w jednoczęściowym.

Autor: olo

Data: 2013-04-15 14:40:13

Widziałem Spring Breakers. Niezłe kino. nie wiem dlaczego, ale mam teraz silną awersje na laski w bikini. chyba w tym roku nie pojadę nad morze.

Autor: gargamel

Data: 2013-04-15 14:37:35

[1] 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Wyspa psów
(Animowany; Przygodowy Niemcy, USA)

Cudowny chłopak (napisy)
(Dramat; Familijny USA, Hongkong)

Nić widmo (napisy)
(Dramat USA)

Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (napisy)
(Przygodowy; S-F USA)

Avengers: Wojna bez granic
(Akcja; S-F USA)

Deadpool 2 (napisy)
(Akcja; Komedia; S-F USA)

Nigdy cię tu nie było (napisy)
(Dramat; Thriller Francja, USA, Wielka Brytania)

Dziewczyna we mgle (napisy)
(Kryminał; Thriller Francja, Niemcy, Włochy)

Jurassic World: Upadłe królestwo
(Przygodowy; S-F Hiszpania, USA)

Taxi 5 (napisy)
(Akcja; Komedia Francja)

Prawdziwa historia (napisy)
(Thriller Belgia, Francja)

 Dla dzieci

Coco (3D, dubbing)
(Animowany; Familijny USA)

Tedi i mapa skarbów (dubbing)
(Animowany Hiszpania)

Gnomy rozrabiają (dubbing)
(Animowany Kanada)

Jaskiniowiec (dubbing)
(Animowany; Przygodowy Francja/Wielka Brytania)

Luis i obcy (dubbing)
(Animowany; Familijny Dania/Luksemburg/Niemcy)

Futrzaki ruszają na ratunek (dubbing)
(Animowany Rosja)

Kaczki z gęsiej paczki
(Animowany; Komedia Chiny/USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: piątek, 25.05.2018 r.

HELIOS

Deadpool 2 (napisy) 14:45, 18:30, 21:15, 21:45,
Futrzaki ruszają na ratunek (dubbing) 09:30, 10:30, 12:30, 16:15, 17:30,

HELIOS Galeria

Deadpool 2 (dubbing) 11:00, 14:45,
Deadpool 2 (napisy) 13:15, 15:45, 18:30, 19:30, 21:15, 22:15,
Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (dubbing) 10:00, 13:00, 16:00, 19:00,
Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (napisy) 12:00, 18:00, 21:00, 22:00,
Pozycja obowiązkowa (napisy) 16:00, 18:15, 20:30,

MULTIKINO

Deadpool 2 (napisy) 12:05, 17:15, 18:10, 19:50, 20:45, 22:30,
Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (dubbing) 11:30, 12:50, 16:10, 18:00,
Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (napisy) 12:20, 14:20, 15:40, 17:10, 18:30, 19:00, 20:00, 21:20, 21:50, 22:25,
Kaczki z gęsiej paczki 11:25, 16:00,
Pozycja obowiązkowa (napisy) 13:10, 15:30, 17:50, 20:15,

ZORZA

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.