premiera Liga Sprawiedliwości

Liga Sprawiedliwości
reżyser: Zack Snyder | gatunek: Akcja; Fantasy
grają: HELIOS

premiera Najlepszy

Najlepszy
reżyser: Łukasz Palkowski | gatunek: Biograficzny; Dramat
grają: MULTIKINO

premiera Sprawa Chrystusa (lektor)

Sprawa Chrystusa (lektor)
reżyser: Jon Gunn | gatunek: Dramat
grają: MULTIKINO

Zapowiedzi

Cicha noc

HELIOS
24-11-2017

Totem

MULTIKINO
24-11-2017

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Sugar Man"
Oto ciekawy przypadek dokumentu. Już nie chodzi o to, że w tym roku otrzymał Oscara w swojej kategorii i było wokół niego głośno. Bo nad tym szybko można przejść do porządku dziennego. W końcu nie on pierwszy i nie on ostatni, który dostaje nagrodę Amerykańskiej Akademii Filmowej. Zresztą Oscary tak naprawdę nie są miarą wartości dzieła filmowego. Chodzi o to, że po jego obejrzeniu zaczynamy zastanawiać się, czy faktycznie jest to w pełni dokument? Takie też pytanie pojawiło się w Dyskusyjnym Klubie Filmowym „KLAPS” w Wojewódzkim Domu Kultury podczas dyskusji po seansie „Sugar Mana” – filmu całkowicie urzekającego swoją wręcz nieprawdopodobną historią. Zresztą nie tylko historia urzeka – również towarzyszące jej utwory muzyczne, które należą do bohatera tej opowieści – Sixto Rodrigueza. Po wyjściu z kina, jeszcze długo słyszymy w głowie tytułowy utwór. I on gra, i gra, i gra…. I sprawia, że ciężko przestać myśleć o tym, który wyśpiewuje te słowa.

Owo paradoksalne pytanie jest wynikiem tego, że można spierać się o fakty pokazane w „Sugar Manie”, ponieważ więcej w nim mitów niż samego dokumentu. Ale o tym przeciętny widz nie wie lub może nie wiedzieć. Chyba że po seansie zacznie zadawać sobie pytania i/lub pod wpływem zachłyśnięcia się filmem, a przede wszystkim samą osobą Rodrigueza i jego muzyką, postanowi poszperać w Internecie i dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Ale te poszukiwania – i tu uprzedzam – mogą zakończyć się zmianą spojrzenia na „Sugar Mana”; całkowitym zepsuciem odbioru tej historii i pozytywnych emocji oraz wrażeń, jakie ona po sobie pozostawia. O czym też mówiły niektóre osoby podczas dekaefowskiej dyskusji.

Inną kwestią jest to, że „Sugar Man” zawiera w sobie niebywały zwrot akcji. Sytuacja to, jak na dokument, niesłychana, na którą widz w dodatku nie jest przygotowany (o ile nic wcześniej nie czytał o filmie). Spada ona jak grom z jasnego nieba, sprawiając, że od TEGO momentu (posługuję się ogólnikami, bo nie chcę odebrać satysfakcji z oglądania tym, którzy nie mieli jeszcze kontaktu filmem) inaczej spoglądamy nie tylko na sam film, ale przede wszystkim na artystę i jego życie osnute niedopowiedzianymi kolejami losu. To z kolei sprawia, że bardziej nachylamy się nad „Sugar Manem”, gdyż nasza ciekawość wrzuca piąty bieg. W końcu, chociażby z dziennikarskiego punktu widzenia, historia (dramat) jednostki jest ciekawszy niż historia (dramat) ogółu. Tym bardziej jeśli jest to opowieść o utalentowanym, ale jednocześnie zwykłym i skromnym człowieku, który wokół siebie rozsiewa jakiś niebywały czar, a któremu nie dane było (?) osiągnąć sukces (a może jednak osiągnął, ale na swój sposób? – bo i to jest kwestią sporną po obejrzeniu filmu) i na trwałe zapisać się na kartach historii muzyki.

A już całkowicie inną kwestią, lecz nie mniej ciekawą, jest to, że tak naprawdę to nie jest historia (lub: to nie tylko historia o) o Sixto Rodriguezie, lecz o dwóch dziennikarzach-zapaleńcach, którzy zafascynowani tajemniczą historią swojego idola, postanawiają podążyć za jego duchem i dowiedzieć się, dlaczego skończył jak skończył… Ale tego nieco błędnego spojrzenia na film należy upatrywać w skróceniu przez dystrybutora tytułu, brzmiącego w pełnej okazałości: „Searching for Sugar Man”, czyli „W poszukiwaniu Sugar Mana”.

Dlatego, jeśli już ktoś zdecyduje się sięgnąć po „Sugar Mana”, ten niech wie, że im mniej posiada informacji na temat Sixto Rodrigueza, tym lepiej dla jego finałowych odczuć i wrażeń. Najlepiej potraktować ten film jak pyszny obiad: po jego spożyciu trzeba oddać się sjeście, by wszystko dobrze się uleżało, i ani przez moment nie zastanawiać się, z czego to wszystko zostało zrobione.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl

Tagi: Sugar Man , Dominik Nykiel , recenzja
Data wprowadzenia: 2013-04-08
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Kingsman: Złoty krąg
(Akcja; Komedia USA, Wielka Brytania)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali (mała sala)
(Dramat Polska)

Kino Konesera: Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: wtorek, 21.11.2017 r.

HELIOS

Listy do M. 3 11:00, 12:00, 13:30, 16:00, 17:00, 18:30, 19:30, 21:00, 22:00,
Najlepszy 10:00, 13:00, 15:30, 18:00, 20:30,

HELIOS Galeria

Emotki. Film (dubbing) 12:30, 16:45,
Listy do M. 3 09:30, 11:00, 12:00, 13:30, 14:30, 16:00, 17:00, 18:30, 19:30, 20:00, 21:00, 22:00, 22:30,
Najlepszy 10:00, 13:00, 15:30, 18:00, 19:00, 20:30, 21:30,

MULTIKINO

Liga Sprawiedliwości (dubbing) 10:30, 13:05, 15:40,
Liga Sprawiedliwości (napisy) 14:05, 18:15, 19:15, 20:55,
Listy do M. 3 09:00, 10:15, 11:40, 12:40, 13:05, 14:05, 15:05, 15:30, 16:05, 16:30, 17:30, 18:00, 18:30, 19:00, 20:00, 20:30, 21:00, 21:30,
Najlepszy 10:35, 11:35, 13:00, 14:00, 15:25, 16:25, 17:50, 18:50, 20:15, 21:15,

ZORZA

Cicha noc 19:00,
Listy do M. 3 10:30, 20:50,
Manifesto (mała sala) 13:30, 21:10,
Najlepszy 13:00, 17:00,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.