premiera Dziedzictwo. Hereditary (napisy)

Dziedzictwo. Hereditary (napisy)
reżyser: Ari Aster | gatunek: Dramat; Horror
grają: HELIOS

premiera Uprowadzona księżniczka (dubbing)

Uprowadzona księżniczka (dubbing)
reżyser: Oleg Malamuzh | gatunek: Animowany; Przygodowy
grają: HELIOS

 

 Recenzje

 
Recenzja. "Układ zamknięty"
Aż dziw bierze nie tylko ze względu na to, że ten film w ogóle powstał (a powstał za prywatne pieniądze wielu przedsiębiorców oraz dzięki mecenatowi Kasy Stefczyka), ale też, że ma on tak szeroką dystrybucję. I – co najlepsze – cieszy się sporym zainteresowaniem widzów, którzy po seansie nie tylko przyznają, że film Ryszarda Bugajskiego jest wstrząsający, ale też mówią, że to jeden z najlepszych polskich filmów ostatnich lat, a może i dziesięcioleci. Bo wszystko rozbija się o to, że idzie tu o temat, który do prostych, wygodnych i przyjemnych nie należy. Tym bardziej, że został z życia wzięty: scenariusz bazuje głównie na zdarzeniach z 2003 roku dotyczących trzech podkrakowskich przedsiębiorców z branży mięsnej, którzy ciężką i uczciwą pracą próbują w naszym kraju coś osiągnąć i jednocześnie czegoś się dorobić, lecz nie mają nic wspólnego z urzędniczo-państwowym układem wyrosłym na PRL-owskim gruncie, który ciągle świetnie działa w myśl starej zasady: „Rączka rączkę myje” (sytuacja ta do dnia dzisiejszego odbija się echem i można nadal o niej usłyszeć w mediach, a pokazuje, co machina urzędnicza potrafi zrobić z ambitnymi i przedsiębiorczymi ludźmi).

Bugajski zrobił przerażający i bardzo dołujący film. Efekt ten osiągnął w pierwszej kolejności dzięki sugestywności i świadomości tego, co pokazuje; bo my, jako widzowie, wiemy, że to, co dzieje się na ekranie, nie tylko wydarzyło się naprawdę, ale dzieje się nadal; wokół nas i pewnie niejeden przedsiębiorca może godzinami opowiadać o absurdach i piętrzących się trudnościach urzędniczych związanych rozwinięciem własnego interesu. Mówią również o tym w wywiadach scenarzyści „Układu…”, którzy na etapie pisania scriptu wysłuchali wielu podobnych historii.
W drugiej kolejności taki ekranowy efekt udało się osiągnąć właśnie dzięki sprawnie napisanemu scenariuszowi (i, rzecz jasna, reżyserii), w którym słabych momentów (będzie o nich mowa dalej) jest tyle, co palców u dłoni niezbyt uważnego stolarza. Historia trzech przedsiębiorców (tutaj z Gdańska; zajmują się branżą elektroniczną) rozwija się powoli i metodycznie, ale jest tak nakreślona, że nawet jeśli pozornie nic się nie dzieje, bo przyglądamy się chociażby „tylko” rozmowom, to właśnie dzieje się bardzo wiele, co z kolei sprawia, że nerwy napinają się jak struny w fortepianie. A to napięcie, jak na dobry thriller przystało, tylko wzrasta, gdyż następuje lawina nieprzyjemnych zdarzeń. To powoduje ucisk w żołądku i uczucie przytłoczenia oraz osaczenia. Nie bez powodu sytuacje przedstawioną w filmie porównuje się do literackiej historii Józefa K., na którego – jak na życiowo-filmowych bohaterów – „ktoś musiał zrobić doniesienie […], bo mimo że nic złego nie popełnił, został pewnego ranka po prostu aresztowany” – jak czytamy w zdaniu rozpoczynającym powieść Franza Kafki. Z tą różnicą, że w „Układzie…” nie mamy do czynienia z fikcją (jak podają scenarzyści: 95% scen sytuacji pokazanych w filmie jest prawdą). I pal sześć gdyby trzej przedsiębiorcy zostali tak po prostu aresztowani, jak Józef K. Do nich o świcie wpadli antyterroryści, doprowadzając do traumatycznych następstw (żona jednego z nich poroniła, a córka drugiego w wyniku szoku przestała mówić). A to był tylko początek dramatu…

W trzeciej kolejności o bardzo wysokim poziomie „Układu…”, i jego piorunującym efekcie, świadczy aktorstwo. Mam tu głównie na myśli Janusza Gajosa (gra prokuratora Andrzeja Kostrzewę) i Kazimierza Kaczora (gra naczelnika urzędu skarbowego Mirosława Kamińskiego). Oni, szczególnie występujący razem w scenach, rozsadzają ekran. W ich kreacjach nie ma nawet śladowych ilości fałszu. Są szczerzy i naturalni do bólu, przez co tak bardzo skupiają uwagę na sobie i jednocześnie na fabule. I właśnie dlatego, że tacy są, ten film wywołuje takie a nie inne odczucia, i pozostawia po sobie wrażenie, jakbyśmy na zakończenie seansu dostali gratisowo do zakupionego biletu kowadło. Bo przecież – z pozoru – wcielają się takich miłych i ciepłych ludzi…

Wspomniałem o słabych momentach. W „Układzie…” są dwa takie momenty. Pierwszy, to scena, kiedy jeden z bohaterów (grany przez Przemysława Sadowskiego) spotyka się ze swoją – tutaj zupełnie nagą – kochanką. Rozumiem, po co to zostało przedstawione (by pokazać, że bohaterowie nie się idealni; przynajmniej jeśli chodzi o życie osobiste), ale sposób, w jaki zostało to pokazane, wydaje się być sztuczny i tak naprawdę zbędny.

Drugim, nie tyle słabym co słabszym momentem, jest zakończenie filmu: bardzo idealistyczne i w miarę optymistyczne; takie, w które – w realnym życiu – chciałoby się wierzyć, ale najczęściej na wierze i nadziejach się kończy. Dlatego uważam, że lepszym efektem, takim całkowicie „na dobitkę”, byłoby pozostawić widzowi poczucie całkowitej porażki i beznadziei. To byłaby taka idealna diagnoza polityczno-urzędniczej rzeczywistości. Co nie znaczy, że w „Układzie…” mamy do czynienia z prawdziwym happy endem. Nie. Bo „zło” może i przegrało bitwę, ale wyraźnie daje do zrozumienia, że wygrana na wojnie będzie należała do niego.

Zgadzam się z tym, że film Bugajskiego powinien obejrzeć każdy w miarę dojrzały i szanujący się bywalec kina. Tylko obawiam się, że po „Układzie…” nie każdy już, kto marzył o własnym biznesie lub miał w planach rozwinąć szeroko skrzydła w jakimś (nie)wielkim interesie, zrobi to, gdyż film Bugajskiego dobitnie pokazał, że w tym kraju szybko te skrzydła zostaną podcięte, a ich właściciel będzie niczym słaba zwierzyna na polowaniu – szybko zostanie odstrzelony.

Dominik Nykiel
dominon@interia.pl
 
 
Tagi: Układ zamknięty , Bugajski , Dominik Nykiel , recenzja
Data wprowadzenia: 2013-04-25
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Wyspa psów
(Animowany; Przygodowy Niemcy, USA)

Cudowny chłopak (napisy)
(Dramat; Familijny USA, Hongkong)

Nić widmo (napisy)
(Dramat USA)

Han Solo: Gwiezdne wojny - historie (napisy)
(Przygodowy; S-F USA)

Avengers: Wojna bez granic
(Akcja; S-F USA)

Deadpool 2 (napisy)
(Akcja; Komedia; S-F USA)

Nigdy cię tu nie było (napisy)
(Dramat; Thriller Francja, USA, Wielka Brytania)

Dziewczyna we mgle (napisy)
(Kryminał; Thriller Francja, Niemcy, Włochy)

Jurassic World: Upadłe królestwo
(Przygodowy; S-F Hiszpania, USA)

Taxi 5 (napisy)
(Akcja; Komedia Francja)

Prawdziwa historia (napisy)
(Thriller Belgia, Francja)

Zimna wojna

Zimna wojna (mała sala)

Drapacz chmur (napisy)
(Akcja USA)

 Dla dzieci

Coco (3D, dubbing)
(Animowany; Familijny USA)

Tedi i mapa skarbów (dubbing)
(Animowany Hiszpania)

Gnomy rozrabiają (dubbing)
(Animowany Kanada)

Jaskiniowiec (dubbing)
(Animowany; Przygodowy Francja/Wielka Brytania)

Luis i obcy (dubbing)
(Animowany; Familijny Dania/Luksemburg/Niemcy)

Futrzaki ruszają na ratunek (dubbing)
(Animowany Rosja)

Kaczki z gęsiej paczki
(Animowany; Komedia Chiny/USA)

Odlotowy nielot (dubbing)
(Animowany Belgia/Islandia)

Uprowadzona księżniczka (dubbing)
(Animowany; Przygodowy Ukraina)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: piątek, 22.06.2018 r.

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.

Drogi Użytkowniku!
Chcielibyśmy Państwa poinformować o tym, że w RESinet.pl szanujemy prywatność naszych Uzytkowników, a tym samym starannie zabezpieczamy Państwa dane osobowe. Szczegółowe informacje na temat tego, kto jest administratorem danych, w jaki sposób przetwarzamy dane osobowe oraz w jaki sposób wykorzystujemy piki cookie znajdują się w naszej Polityce prywatności, z której dowiesz się między innymi o tzw. rozwiązaniach opt-out, które umożliwiają określenie Twoich ustawień prywatności w trakcie korzystania z Internetu.

Ok, Rozumiem