premiera 24 godziny po śmierci

24 godziny po śmierci
reżyser: Brian Smrz | gatunek: Thriller
grają: HELIOS

premiera Wojna płci

Wojna płci
reżyser: Jonathan Dayton, Valerie Faris | gatunek: Biograficzny; Komedia
grają: MULTIKINO

 

 Recenzje

 
Recenzja: "Wolny strzelec"
"Wolnego strzelca" trafnie porównuje się do "Taksówkarza" Martina Scorsesego. Travis Bickle (Robert De Niro), weteran z Wietnamu, obserwuje zza kierownicy taksówki nowojorskie ulice. Podczas nocnych eskapad budzi w sobie awersję do brudu miasta, wyzutych z moralności mieszkańców oraz wszechobecnego nierządu. Dramat Gilroy’a nabiera nieco innego znaczenia, mimo że jest utrzymany w estetyce klasycznego kina noir. Tożsamości Louisa Blooma (Jake Gyllenhaal), właściciela nadgryzionej zębem czasu toyoty, nie można bliżej określić. Gdzie dorastał? Dlaczego kradnie? Podobnymi kwestiami Dan Gilroy nie zaśmieca scenariusza.

Lou, wyalienowany dziwak, zarabia na chleb w nietypowy (także nielegalny) sposób. Niestety, stawki są niezadowalające, a ryzyko wysokie. W niesprzyjających warunkach przyjemniaczek odkrywa, że forsa leży na strzaskanym chodniku, fruwa w rozbitym samochodzie albo pływa w kałuży krwi. Tytułowy wolny strzelec wymienia więc sportowy rower na półprofesjonalną kamerę, zatrudnia asystenta (Riz Ahmed) i dociska gaz do dechy w wyścigu po najlepszy materiał filmowy.

Juwenalis stwierdził, że zdrowe ciało zamieszkuje zdrowy duch. Reżyser (i scenarzysta) odwrócił tę zasadę o 180 stopni. Korzystając z osiągnięć fizjonomiki sprawił, że facjata Lou Blooma wskazuje na bezpośredni związek z jego charakterem. Trupioblada cera, zimne, zmęczone oczy, zapadnięte policzki, ponadto wychudzona, zgarbiona sylwetka, składają się na obraz człowieka, który gotów jest poświęć dla kariery wiele niewinnych istnień. Sama postać ma coś wspólnego z Drakulą. Bloom pracuje w nocy. Za dnia zaszywa się w swojej norze; szczelnie zasuwa zasłony. Z ludzi wysysa zarówno pieniądze, jak i krew, choć w nieco mniej wampiryczny sposób. Gyllenhaal brawurowo interpretuje socjopatycznego samotnika. Postać – rysowana grubą krechą – jest zaskakująco stonowana. Często oscyluje na krawędzi karykatury, jednakże nigdy nie przekracza granic absurdu.

"Wolny strzelec" nosi znamiona freudowskiej psychoanalizy. Gilroy, nie bez przyczyny, usadawia obok swojego antagonisty nieśmiałego, cichego i potulnego "wiceprezesa", którego listę kwalifikacji otwiera – i zamyka – GPS w telefonie komórkowym. Jeżeli Lou reprezentuje id, to Rick odgrywa tutaj rolę superego, odpowiedzialnego za utrzymanie w ryzach popędów tego pierwszego. Ale wartości etyczne są tłumione już w zarodku, a co za tym idzie – film nie jest naiwnym moralitetem. W tej bezstronnej relacji wyraźne kontrasty, hiperbolizacja negatywnych cech fikcyjnego bohatera oraz ekspresja postaci, pozwalają widzowi wydobyć z historii klarowne wnioski. Nie będzie więc bezpośredniego morału, czy wyrazistej pointy. I dobrze. W fatalnym splocie wydarzeń krzywe zwierciadło autorstwa scenarzysty "Dziedzictwa Bourne’a" mogłoby stać się wybornym instruktażem dla zagubionych w wielkim świecie jednostek. Potrzebna jest granica między fikcją a rzeczywistością, i taką reżyser kreśli, odnosząc się do środków masowego przekazu.

Obraz jest przenikliwą, bolesną wiwisekcją mass mediów. Śmierć oraz przemoc napędzają poranne dzienniki; podnoszą oglądalność. Prezenterzy budują sztuczne napięcie, ubarwiają bloki informacyjne i obracają tragedię w reality show do owsianki. Z drugiej strony Gilroy nie karci mediów z właściwym wstrętem, ponieważ wie, że serwowane wiadomości są pożywką, której społeczeństwo wymaga. Opowiada swoją historię przyjmując perspektywę Blooma. Konsekwentnie. Z dreszczykiem niepokoju. Pomimo zaskakująco niskiego budżetu (blisko 9 mln dolarów), film dostarcza więcej frajdy, emocji i wizualnych pieszczot niż niejeden blockbuster. Udanego debiutu za kamerą pozazdrości Danowi Gilroy’owi niejeden stary wyjadacz.

Marcin Czarnik
(Bloger noircafe.pl)
 

Tagi: Wolny Strzelec , recenzja , Marcin Czarnik
Data wprowadzenia: 2014-11-21
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Kingsman: Złoty krąg
(Akcja; Komedia USA, Wielka Brytania)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

Ptaki śpiewają w Kigali (mała sala)
(Dramat Polska)

Kino Konesera: Ptaki śpiewają w Kigali
(Dramat Polska)

 Dla dzieci

Tarapaty
(Familijny; Przygodowy Polska)

Lego Ninjago
(Animowany; Bajka Dania USA)

Lego Ninjago (mała sala)
(Animowany; Bajka Dania USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: wtorek, 12.12.2017 r.

HELIOS

Cicha noc 19:30, 21:45,
Coco (dubbing) 09:30, 11:30, 16:00, 18:00,
Listy do M. 3 10:00, 21:30,
Mikołaj i spółka 12:30, 15:15,
Morderstwo w Orient Expressie 09:00, 19:00, 21:30,
Najlepszy 15:30, 20:30,
Pierwsza gwiazdka (dubbing) 09:45, 12:00, 14:00, 17:30,

HELIOS Galeria

Cicha noc 19:00, 21:45,
Coco (dubbing) 09:00, 13:30, 16:00, 18:00,
Listy do M. 3 09:00, 13:00, 15:30, 18:30, 21:00,
Mikołaj i spółka 10:45, 14:15, 17:00,
Morderstwo w Orient Expressie 10:15, 17:45, 21:15,
Najlepszy 11:45, 15:15, 20:30,

MULTIKINO

Cicha noc 21:45,
Co wiecie o swoich dziadkach? 10:10, 15:50, 22:10,
Coco (dubbing) 12:30, 14:30, 16:00,
Listy do M. 3 14:40, 15:40, 17:05, 18:05, 19:30, 20:30, 21:55,
Mikołaj i spółka 10:00, 13:40, 15:15, 17:45,
Morderstwo w Orient Expressie 12:50, 15:20, 17:50, 20:20,
Na karuzeli życia 13:30, 20:10,
Najlepszy 11:05, 17:20, 19:45,
Pierwsza gwiazdka (dubbing) 09:30, 11:00, 12:20, 13:00, 15:00, 17:00,
Wojna płci 18:00, 20:40,

ZORZA

Bikini Blue 18:00,
Wojna płci 20:00,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.