premiera Azyl

Azyl
reżyser: Niki Caro | gatunek: Biograficzny; Dramat; Historyczny
grają: MULTIKINO

premiera Amok

Amok
reżyser: Kasia Adamik | gatunek: Thriller
grają: HELIOS HELIOS Galeria MULTIKINO

premiera Baba Jaga

Baba Jaga
reżyser: Caradog W. James | gatunek: Horror
grają: HELIOS

premiera Zając Max ratuje Wielkanoc (dubbing)

Zając Max ratuje Wielkanoc (dubbing)
reżyser: Ute von Munchow-Pohl | gatunek: Animowany; Familijny
grają: HELIOS HELIOS Galeria MULTIKINO

premiera Power Rangers (dubbing)

Power Rangers (dubbing)
reżyser: Dean Israelite | gatunek: Akcja; Fantasy; S-F
grają: HELIOS Galeria

premiera Azyl

Azyl
reżyser: Niki Caro | gatunek: Biograficzny; Dramat; Historyczny
grają: HELIOS Galeria ZORZA

premiera Life

Life
reżyser: Daniel Espinosa | gatunek: S-F; Thriller
grają: MULTIKINO HELIOS

premiera Power Rangers

Power Rangers
reżyser: Dean Israelite | gatunek: Akcja; Fantasy; S-F
grają: MULTIKINO

Power Rangers

DKF Klaps. Repertuar na luty Przed nami kolejny miesiąc z dobrym filmem w ramach cyklu DKF Klaps w WDK.

Power Rangers

ENEMEF: Noc Grozy - AntyWalentynki ENEMEF: Antywalentynkowa Noc Grozy to nowa świecka tradycja, która powstała z myślą o tych, którzy pragną uciec od przesłodzonej formy Walentynek.

Power Rangers

ENEMEF: Maraton X-Men ENEMEF: Maraton X-Men to cała noc w świecie legendarnych supermutantów! Oderwij się od codziennej rzeczywistości i przeżyj niesamowite przygody wraz z postaciami serii kultowych komiksów Marvel Comics!

Power Rangers

DKF "Klaps". Repertuar na marzec Dyskusyjny Klub Filmowy KLAPS działający w Wojewódzkim Domu Kultury w Rzeszowie zaprasza miłośników dobrego filmu do udziału w marcowych projekcjach filmowych.

Power Rangers

"Porady na zdrady", atrakcje i konkursy w Kinie Kobiet Kino Helios zaprasza na wiosenną odsłonę Kina Kobiet. Tym razem spotkanie z polską komedią „Porady na zdrady”, w której zobaczymy m.in. Weronikę Rosati, Tomasza Karolaka, Annę Dereszowską i Mikołaja Roznerskiego. 

 

 Recenzje

 
Recenzja "Wołyń"
Kolejna polska, filmowa premiera w tym roku, w której pokładałem nadzieję. Taką czysto filmową nadzieję związaną z tym, że pójdę do kina i nie rozczaruję się, i nie będę czuł zażenowania. I nie rozczarowałem się. I nie czuję zażenowania. Na pewno nie samym filmem. Za to czuję wielkie zażenowanie (i czułem je też przed obejrzeniem „Wołynia”) związane z tym, że na tak ważny, niezwykły i niebanalny film Wojciech Smarzowski musiał prosić ludzi o pieniądze, by móc go skończyć. Ciężko mi to zrozumieć. Bo na filmowe gnioty i badziewia, które obrażają inteligencję widzów, a które powstają w regularnych odstępach czasu, trwoni się ogromne kwoty (szczególnie na ich promocję), a nie ma/nie było na kino wartościowe, które zmusza do refleksji, a przede wszystkim do zainteresowania się konkretnym tematem rzezi wołyńskiej: do zgłębiania go, do poczytania, co napisano o nim do tej pory, wysłuchania relacji świadków i uczestników, i ostatecznie – do przedyskutowania go. Nie było więc pieniędzy na film, który z założenia przyciągnąłby tłumy do kin. I już widać, że przyciąga…

Smarzowski podjął się trudnego, drażliwego i przemilczanego tematu. Bo się nie bał, bo go to ciekawiło i wynikało z potrzeby realizacji kina historycznego. Ale zrobił to z perspektywy filmowca, a nie historyka. Co też często podkreśla w wywiadach. Inspirował się przy tym „Nienawiścią” – zbiorem krótkich opowiadań Stanisława Srokowskiego, pisanych z perspektywy ośmioletniego chłopca, którym wówczas, gdy rozgrywał się dramat ludzi na polskich Kresach, był ich autor. Żeby ta historia była w miarę „strawna”, osunął ją wokół miłości między dwojgiem młodych ludzi – Polką (Zosią) a Ukraińcem (Petrem). Ale to uczucie szybko zostaje stłamszone i ostatecznie zabite przez ludzką nienawiść i uprzedzenia. Nie jest to więc film o uczuciu. Jak niektórzy zakładali i spodziewali się. Szybko się o tym uczuciu zapomina w trakcie seansu. Bo im dalej w fabułę, tym bardziej ona gęstnieje, bardziej staje się emocjonalna i niepokojąca. A kotłujące się emocje wynikają głównie z umiejętnego stopniowania napięcia, które jest wynikiem oczekiwania na nieuniknione. Nieuniknione przychodzi. Ale zanim przyjdzie na wszystko patrzymy (od samego początku, do samego końca) z perspektywy wspomnianej bohaterki, pięknej, młodej i pełnej energii Zosi, granej przekonująco przez Michalinę Łabacz - rozpoczynającą dopiero karierę aktorską, a wyłonioną spośród 200 innych dziewcząt. To na niej reżyser skupia prawie całą uwagę i pokazuje (i o tym jest to film), jak ludzkie bestialstwo potrafi destrukcyjnie wpłynąć na drugiego człowieka. Jak potrafi w nim zabić nie tylko uczucia, ale i chęć do życia. I właśnie ta zmiana, wypisywana stopniowo na twarzy i zachowaniu Zosi, jest tym, co najbardziej boli w filmie i wywołuje – przynajmniej u mnie -  największe emocje. To, jak próbuje ona przetrwać i jednocześnie ocalić swoje dziecko. I jak to wszystko się kończy…

Nie czuję, nie odbieram tego tak, że „Wołyń” powstał po to, aby bezsensownie epatować przemocą, by epatować okrutnością scen. Ale według mnie nie da się/nie można było zrobić filmu o rzezi wołyńskiej bez zobrazowania na ekranie słowa rzeź. Tym bardziej, że Ukraińcy dopuszczali się dosłownego bestialstwa. I Smarzowskiemu udało się to wyważyć. Nie skupia się jednak na detalu. Nie epatuje przemocą poprzez wydłużanie scen, ale pokazuje rozmiar ludzkiego bestialstwa. Dlatego jest kilka ujęć, które to przedstawiają – w trakcie mordowania (te ujęcia są na szczęście krótkie) i już po  nim (te ujęcia są już nieco dłuższe). Wygląda to wszystko jednak realistycznie i ma to wpływ na emocjonalny odbiór filmu.

Co się zaś tyczy ukazania kwestii polsko-ukraińskiej i ukraińsko-polskiej, to od samego początku (od scen ślubu i wesela) wyraźnie wyczuwa się napięcie, które tylko wzrasta, a swój finał ma we wspomnianym wcześniej ludobójstwie. Jak wspomniałem na początku, nie jest to film z perspektywy ani historyka, ani tym bardziej polityka. Bo kwestie, o których film opowiada, są też w końcu kwestiami również politycznymi. Myślę jednak, że reżyser wyważył „Wołyń”, ale nie na zasadzie bycia ostrożnym, politycznie poprawnym, czy czymś w tym rodzaju. On po prostu, jak to on ma w swoim filmowym zwyczaju, nazwał/pokazał sprawy po imieniu. Uczciwie, jak zwykły człowiek, który w pełni zdaje sobie sprawę z tego, co się w tamtych czasach wydarzyło, jak to wyglądało i przede wszystkim, czym było spowodowane.

Są tacy, którzy już twierdzą, że „Wołyń” jest najsłabszym filmem Smarzowskiego. Ocenę filmu, oczywiście, pozostawiam każdemu indywidualnie. Bo każdy pewnie inaczej go odbierze. I nie chodzi tu tylko o stopień emocji. W każdym razie zdecydowanie na pewno jest to film Smarzowskiego inny od tych, które do tej pory zrobił.  Natomiast w trakcie seansu zrozumiałem, co reżyser miał na myśli mówiąc, że jest to jego najtrudniejszy film. Mogę tylko powiedzieć: Szanowny Panie Smarzowski! Było warto!
Dominik Nykiel
 
Tagi: recenzja , Wołyń , Dominik Nykiel
Data wprowadzenia: 2016-10-10
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
Tylko zalogowani użytkownicy
mogą dodawać komentarze. Zaloguj się

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Konwój
(Kryminał; Thriller Poslka)

Moonlight
(Dramat USA)

Milczenie
(Dramat; Historyczny USA Wietnam Meksyk Włochy Tajwan)

Maria Skłodowska-Curie
(Biograficzny Belgia, Francja, Niemcy, Polska)

Gold
(Dramat; Przygodowy; Thriller USA)

Amok
(Thriller Polska, Szwecja, Niemcy)

 Dla dzieci

Szajbus i pingwiny
(Familijny; Przygodowy Australia)

7 krasnoludków i Królewna Śnieżka - Nowe przygody
(Animowany Chiny)

Epoka lodowcowa: Mocne uderzenie (dubbing)
(Animowany; Komedia; Przygodowy USA)

 Filmoteka

 Warto zobaczyć

Sprawdź aktualny repertuar kin

 Konkursy

Chwilowo brak konkursów

 Dzisiaj w kinach: czwartek, 30.03.2017 r.

HELIOS

Amok 21:15,
Baba Jaga 20:00, 22:15,
Kong: Wyspa czaszki 12:00, 21:45,
Life 13:30, 20:30,
Power Rangers 17:15,
Power Rangers (dubbing) 09:00, 14:15,

HELIOS Galeria

Amok 13:00, 20:30,
Azyl 19:00,
Azyl 11:15,
Baba Jaga 15:15, 19:45, 22:00,
Chata 10:30,
Gold 14:45, 20:15,
Kong: Wyspa czaszki 11:45, 21:45,
Life 10:45, 16:45, 21:15,
Porady na zdrady 14:30, 19:30,
Power Rangers 17:30,
Power Rangers (dubbing) 12:00, 14:00,
Wszystko albo nic 15:30, 21:45,

MULTIKINO

Amok 17:55, 21:15,
Azyl 14:05, 17:25, 20:10,
Był sobie pies 12:55, 15:10,
Chata 11:15, 16:50, 19:40,
Gold 17:25, 21:40,
Life 15:05, 18:10, 20:30,
Logan: Wolverine 15:15, 20:45,
Ozzy 11:45, 13:55,
Piękna i Bestia 19:10, 20:00,
Piękna i Bestia (dubbing) 12:20, 15:15, 16:25, 18:00,
Power Rangers (dubbing) 10:50, 13:30, 16:20, 19:00,
Wszystko albo nic 16:10, 20:20,

ZORZA

Azyl 11:30, 14:30, 18:00, 20:50,
Chata 10:30, 14:00, 20:20,
Moonlight 16:00,
Zerwany kłos 19:20,

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.