Rzeszowski Portal Informacyjny

 Logowanie

Jeśli nie masz konta

Jeśli masz już konto, zaloguj się:

E-mail:

Hasło:

przypomnij mi hasło

Zaufało nam już 13648 użytkowników.

 Już w kinach

 

 Recenzje

 
33 sceny z życia
Patrząc na najnowszy film Małgorzaty Szumowskiej wiemy, że mamy do czynienia z czymś świeżym, z pewną niezwykłością w kinie, co podkreślają praktycznie wszyscy recenzenci filmu, a doceniają nawet za granicą stawiając „33 sceny z życia” w szeregu najlepszych polskich filmów ostatnich lat, mianując nawet tym najwybitniejszym aż po Kieślowskim z 94’, kiedy nakręcił swoje sławne „Trzy kolory…”. Pozostaje zadać sobie pytanie: na czym ta niezwykłość i siła filmu polega?

Tematem „33 scen z życia” jest śmierć i rzeczy z nią związane. Śmierć jako mocno liryczne zjawisko jest w kinie bardzo popularna, bo jak ktoś kiedyś śpiewał: „człowiek zawsze będzie wracać do lirycznych spraw”. Można ją oglądać w melodramatach, kryminałach, filmach wojennych czy westernach, gdzie trup ściele się gęsto i śmierć jest nieodłącznym elementem widowiska. Mało kiedy jednak śmierć jest głównym tematem filmu, najczęściej zwrotem w jego akcji, jego zwieńczeniem, w końcu pojedynczym elementem przedstawienia, które ma za zadanie przykuć uwagę widza, rozczulić go, wzbudzić emocje, co jest podstawowym zadaniem dzieła filmowego. Nawet w filmach historycznych, filmach o ludziach nieuleczalnie chorych, śmierć choć spodziewana i oczekiwana jest jedynie tłem opowiadania. Podobną ścieżką podążała przemoc w kinie, której istotę w końcu obnażył i wydobył na światło dzienne Clint Eastwood, kręcąc swoje oscarowe „Bez przebaczenia. Jego głośny film był nie tylko jedną z pierwszych prób odpowiedzi na pytanie skąd się przemoc bierze, ale przede wszystkim próbą analizy tego zjawiska, jego konsekwencji oraz reakcji ludzi, którzy bezpośrednio się z nią zetknęli. Coś podobnego zrobiła Szumowska robiąc nie tylko ze śmierci temat główny filmu (czego w kinie niewiele), ale również podporządkowując mu wszystkie możliwe elementy filmowego opowiadania by ukazać jego istotę, wskazać na spustoszenie jakie po sobie pozostawia oraz wymienić metody walki z tą okropnością, lub po prostu ich brak…




Bohater filmu jest zbiorowy i jest nim rodzina - grono na ogół wyjątkowo bliskich sobie osób, gdzie rozstanie jest czymś wyjątkowo okrutnym. Szumowska opowiada historię, w której śmierć przedwcześnie zabiera rodziców, zaś ich dzieci wkraczając gwałtownie na nieznaną im dotychczas, wyjątkowo ciernistą drogę muszą jej sprostać. Taką drogą musiała iść sama autorka filmu, której śmierć jeszcze w młodym wieku zabrała rodziców. Jej osobiste doświadczenia wyraźnie odcisnęły swoje piętno na obrazie filmowym, jednak trudno kwalifikować jej film jako autobiograficzny, ponieważ nawet dla kogoś, kto o Szumowskiej nigdy nie słyszał wydźwięk i istota filmu pozostaje niezmienna. Przekaz jest bardzo uniwersalny, a historia na tyle bezimienna, że bardzo klarowna dla widza i łatwo pobudzająca do identyfikacji z obrazem i jego bohaterami.

Wielkie zaangażowanie widza w historię „33 scen…” bierze się również ze sposobu w jaki film został nakręcony. Autorka posługuje się tutaj specyficznymi środkami artystycznymi, w jej filmie jest: wszechobecna cisza, wobec której słychać jedynie bicie serca pikanie respiratora i pojedyncze słowa; wrażenie pustki (niewiele detali, puste pomieszczenia), którą zapełnia świat uczuć; długie, statyczne ujęcia, które wprowadzają klimat zadumy. Dodatkowo po każdym z momentów kulminacyjnych i podniosłych wprowadza charakterystyczne przerwy zaciemniając obraz na kilka dłuższych chwil, jakby chciała powiedzieć wtedy do widza: „a teraz się zastanów nad tym co zobaczyłeś, daję Ci chwilę czasu”. Przypomina to bardzo kino japońskiego mistrza kina medytacji – Yasujiro Ozu, który w swoich filmach zastanawiał się nad istotą życia, śmierci, przemijania i rodziny, jego filmy były bardzo powolne ale podobnie jak „33 sceny…” wyczerpywały maksymalnie temat, zaś sam reżyser, podobnie jak bohaterka filmu Szumowskiej zmarł na raka.




Ze śmiercią, jako ludzie musimy sobie jednak jakoś radzić. Każdemu trudno się z nią pogodzić, najczęściej pragniemy o niej nie myśleć, zapomnieć, uciec… I dziwią mnie słowa krytyków, którzy widzą w tym filmie obraz ludzkich niedorzeczności, paradoksalnych zachowań wobec tak potężnego zjawiska jakim jest śmierć. Jak bowiem można walczyć ze śmiercią jak nie życiem? Życie jako ten najskuteczniejszy oręż człowieka w obliczu takiej tragedii prezentuje się dość mizernie i w tym miejscu drwi z niego krytyka, ale tylko on pozostał i nie powinno zaskakiwać, kiedy umierająca kobieta, zaskoczona tą świadomością i nie będąca Panem Bogiem szminkowała sobie usta, prosiła, żeby ją uczesać, albo włączyć głośną muzykę, zaś rzucając wulgaryzmami na lewo i prawo dodawała sobie być może skutecznie otuchy. Tak wygląda próba swoistej ucieczki, którą popełniają bohaterowie filmu i która być może rzeczywiście wygląda nieco zabawnie, niedorzecznie i niepoważnie, ale na dobrą sprawę nie ma zbyt wielu alternatyw. Prawdziwe rozczulenie się nad tragedią jaka zostawiła po sobie ślad prowadzi do kolejnej tragedii. Mąż-ojciec w rozpaczy za utraconą żoną w zasadzie zapija się na śmierć i jeszcze bardziej pogrąża swoje dzieci. Te zaś szukają na siłę wyjścia awaryjnego z przerastającej ich sytuacji i słusznie. Można powiedzieć, że młodzi czynią kroki bardziej dojrzałe niż swoi rodzice, choć czasem równie desperackie. Najbardziej radykalna w swoim postępowaniu jest córka Julia, która szuka ukojenia i ratunku w bliskości i uczuciu miłości. Ta mocna potrzeba miłości prowadzi ją ostatecznie do zdrady. Zostawia swojego męża, którego być może nigdy nie kochała i zostaje w ramionach ich wspólnego dobrego znajomego, do którego najprawdopodobniej zawsze coś czuła.

Można powiedzieć, że cały ten trud związany z ratunkiem codziennej normalności przynosi jedynie chwilowe ukojenie i wniosek, że nie da się skutecznie ominąć ludzkiego przeznaczenia. W tym kontekście nasuwa się pewna analogia charakterystycznego tytułu i życia Chrystusa, które było 33’letnią drogą ku śmierci, śmierci będącej nieodłącznym elementem jego istnienia. Można więc przypuszczać, że Szumowska, podobnie jak choćby Koterski pozwala sobie na fantazję robiąc z człowieka mitologicznego cierpiętnika, w którego początek wpisany jest jego kres. I niezwykły w tym filmie nie jest jedynie temat, który podnosi film do rangi monumentu, ale jego charakter, gdzie czasu ludzkiego życia nie odmierzają wskazówki zegara, lecz codzienne przeżycia wewnętrzne.

Pewną, dodatkową niezwykłością, którą ominąłem jest jeszcze jedno narzędzie, być może najbardziej skuteczne i trwałe wobec walki z nieustępliwą śmiercią, o którym również w filmie była mowa. Myślę o sztuce, która była tu jednym z bardziej wyrazistych bohaterów, wykazującym się największą odpornością na upływ czasu, a i zdolną zakpić ze śmierci robiąc z niej przydługawe cięcie montażowe.

autor: Rafał Kaplita
 
Data wprowadzenia: 2008-12-26
 

 Komentarze

 
Twój podpis
Treść:
 

Portal resinet.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy i wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

 Zapowiedzi

Brak zapowiedzi kinowych.

 Reklama

 Recenzje

 Resinet poleca

Połów szczęścia w Jemenie
(Komedia romantyczna Wlk. Brytania)

Lęk wysokości
(Dramat; Obyczajowy Polska)

Filmy animowane dla dzieci

 Dla dzieci

Alvin i wiewiórki 3
(Animowany USA)

Muppety
(Familijny; Komedia USA)

Piękna i Bestia 3D
(Animowany USA)

Poranki dla maluchów

 Filmoteka
Sprawdź aktualny repertuar kin

 Dzisiaj w kinach: czwartek, 17 maja 2012 r.

HELIOS

Piraci! 09:15,
Piraci! 3D 11:15,
[REC] 3: Geneza 17:00, 21:00,
Dom w głębi lasu 14:30, 18:30,
Iron Sky 15:00, 19:00,
Avengers 3D (dubbing) 09:45, 12:30, 15:15,
Projekt X 11:00, 13:00, 15:30, 17:30, 19:30, 21:30,
Dorwać Gringo 10:30, 12:30, 16:30, 20:30, 22:30,
Avengers 3D (napisy) 18:00, 20:45,

MULTIKINO

Titanic 3D 11:45,
Piraci! 10:45,
Piraci! 3D 09:40, 11:50, 14:00,
Nietykalni 13:00, 15:30, 18:15, 20:50,
American Pie: Zjazd absolwentów 09:30, 16:10, 18:45, 21:30,
Battleship: bitwa o Ziemię 15:20, 18:20, 21:20,
Iron Sky 16:50, 21:10,
5 dni wojny 14:20,
Avengers 3D (dubbing) 11:00, 12:00, 14:10, 17:20,
Projekt X 11:15, 13:30, 15:40, 17:50, 20:00, 22:10,
Seksualni, niebezpieczni 09:00, 12:10, 17:00, 19:20, 21:45,
Dorwać Gringo 10:50, 13:20, 15:45, 18:00, 20:15,
Avengers 3D (napisy) 10:00, 13:10, 16:30, 19:40, 20:30,

ZORZA

Nad życie 17:00, 21:00,

 Konkursy

 Warto zobaczyć

 Ostatnio dodane

 Promocje kin

 Kontakt

Rzeszowski Portal Informacyjny resinet.pl

tel.  017 85 06 396
fax. 017 85 06 397

e-mail: kina@resinet.pl

Tutaj znajdziesz nasze pełne dane kontaktowe.